Jonathan Vaughters: "Formolo wygra Giro d'Italia"

Menadżer Garmin-Cannondale Jonathan Vaughters nie ukrywa wiary w młodego włoskiego wspinacza Davida Formolo. 

W 2015 roku skład Garmin-Cannondale będzie składał się w większości z młodych zawodników, w związku z tym ciężko jest przewidzieć wyniki zespołu. Taką sytuacją nie przejmuje się menadżer grupy, który już nie może się doczekać, jak poradzą sobie jego młode wilczki w pierwszych wyścigach sezonu.

Jesteśmy zespołem zbudowanym głównie z młodych zawodników i większość z nich jest nastawiona na wyścigi etapowe, a nie jednodniowe. Posiadamy wielu utalentowanych kolarzy, którzy muszą się jeszcze wiele nauczyć. Ten sezon posłuży im do nabycia niezbędnego doświadczenia. Mimo to jestem bardzo ciekawy, jakie wyniki uda im się osiągnąć

- powiedział Jonathan Vaughters.

Jednym z największych asów w talii Amerykanina jest 22-letni Davide Formolo. Włoch miał bardzo udany pierwszy profesjonalny sezon, w którym zajął 2. miejsce w GP Industria & Artigianato 4. miejsce w Tour of Turkey, 6. w Tour de Suisse i Giro dell'Emilia, a także 7. w Japan Cup.

On w przyszłości wygra Giro d'Italia. To nie ulega wątpliwościom. Ale musimy się zastanowić, czy dobrą decyzją będzie wysłanie go na ten wyścig już w tym roku. Oczekiwania są zbyt duże, a zawodnik, który nie posiada doświadczenia może mieć trudności z ukończeniem trzytygodniowego wyścigu. Jestem za tym, aby Davide spróbował swoich sił w Vuelta a Espana

- tłumaczył menadżer Garmin-Cannondale

Vaughters liczy również na odrodzenie Moreno Mosera. Krewny słynnego Francesco zabłysnął w 2012 roku wygrywając Tour de Pologne, Rund um den Finanzplatz Eschborn i Trofeo Laigueglia. W 2013 udało mu się zwyciężyć w Strade Bianche, ale następne występy był ciągłym pasmem niepowodzeń.

Moreno miał doskonały pierwszy sezon, jako profesjonalista, ale potem jego kariera poszła złą drogą. On posiada ogromny talent, a my musimy pomóc mu go rozwinąć i znaleźć dla niego odpowiednie wyścigi

- kontynuował 41-letni Amerykanin.

Menadżer amerykańskiej grupy otwarcie skrytykował również sytuację zespołu Astany.

W naszej drużynie jest zerowa tolerancja dla dopingu i będzie tak w każdym przypadku. Przez 10 lat nie mieliśmy ani jednego pozytywnego testu, co jest niewątpliwie powodem do dumy. Co do Astany, nie znam wszystkich faktów. Ale to złe, że niektórzy myślą, że ważniejsze jest wygrywanie od bycia czystym. Wolę mieć 5 zwycięstw "na czysto" niż 50 wygranych z choćby jednym pozytywnym testem antydopingowym

- spuentował swoją wypowiedź Jonathan Vaughters.

 fot. Cannondale-Garmin

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: