Patrick Lefevere: "nowy kontrakt z Kwiatkowskim będzie nas kosztować"

ms14-kwiatkowski-lefevere

- To był jeden z najbardziej emocjonalnych momentów w mojej karierze - powiedział Patrick Lefevere po zwycięstwie Michała Kwiatkowskiego w hiszpańskiej Ponferradzie.

Utytułowany właściciel Omega Pharma-Quick Step nie był nawet pewien, który to już mistrz świata w jego ekipie.

Chyba dziesiąty, ale od ostatniego upłynęło sporo czasu. W 2007 roku po raz ostatni wygrał Paolo Bettini

- dodał.

Lefevere był pod wrażeniem całej polskiej ekipy i nie ukrywał, że wierzył w sukces swojego podopiecznego, zwłaszcza, że mógł go obserwować niemal do ostatniej chwili przed startem. Kwiatkowski dopiero w czwartek dołączył do reszty chłopaków z reprezentacji.

Polacy wykonali świetną robotę. Pokazali moc, a przy tym mądrze rozegrali wyścig. Michał wybrał idealny moment do ucieczki. Cały zespół OPQS jest z niego dumny. Może to zabrzmi pretensjonalnie, ale od tygodnia wiedziałem, że może zostać mistrzem świata. Polski hotel był kiepski, więc dopiero w czwartek dołączył do kolegów, a jeszcze w środę nie dość, że przejechał z Belgami 240 kilometrów, to po zakończeniu wykonał dodatkowo godzinny trening. Był przekonany, że może zwyciężyć.

Lefevere świetnie pamięta kiedy po raz pierwszy zetknął się z mistrzem świata.

To było 28 sierpnia 2008, gdy spotkałem dwa cudowne talenty młodej generacji, Michała i Petera Sagana. Od razu znalazłem się pod wrażeniem jego charakteru i talentu. Michał rozwijał się nieco wolniej, stracił czas w hiszpańskim zespole [Caja Rural], ale ja o nim nie zapomniałem. Teraz ma 24 lata i nadal wszystko przed sobą, podczas, gdy czasem odnoszę wrażenie, że Słowak już jest na fali schodzącej.

Belgijski menadżer zamierza zatrzymać Polaka na następne lata i przynajmniej na razie odwieść go od walki o najwyższe cele w Tour de France.

Michał posiada z nami kontrakt na sezon 2015, teraz przed nami negocjacje na lata 2016-17. Będzie nas to kosztowało (śmiech), ale zrobię wszystko, aby go zatrzymać. Mam nadzieję, że pamięta, co zrobiliśmy dla niego, tak jak ja nie zapomnę, co on zrobił dla nas.

Co do Touru Michał zdecydowanie chce zainwestować w dobrą pozycje na trasie we Francji, nie jest głupi, wie jakie z tym się łączą profity, ale myślę, że odradzimy mu to na najbliższe dwa lata. Lepiej skoncentrować się na klasykach i wyścigach tygodniowych. W przeciwnym razie musiałby schudnąć sześć, siedem kilogramów, aby móc konkurować z Quintaną i spółką... To niełatwe.

fot. @PatLefevere

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: