Giro d'Italia 2014: etap 16 - przekroje/mapki

27 maja: Ponte di Legno - Val Martello/Martelltal, 139 km *****

Pierwszy z trzech etapów o najwyższej skali trudności. Wyścig w Dolomitach przez sięgające gwiazd przełęcze Gavie i Stelvio, na koniec z wymęczającą ścianką Val Martello.

Start umiejscowiony jest w turystycznym Ponte di Legno, dawnej leżącym w krainie historycznej Dalaunia. Warto wspomnieć, że wioska zostało w 1917 zbombardowana  i zrównana  z ziemią przez wojska austriackie, jednak dzięki uporu mieszkańców udało się ją odbudować. Giro finiszowało tu w przeszłości dwukrotnie, odpowiednio w 1971 (Lino Farisato) i 2010 (Johan Tschopp) roku.

Peleton ruszy ku dwóm legendarnym podjazdom - Passo Gavia i Passo dello Stelvio bardzo znamiennych dla włoskiego Touru.

Passo Gavia (kat. 1; 23,3 km; 2618 m n.p.m.; 16,5 km; 8%, max. 16%) rozpoczyna się już na 6 kilometrze. Kolarze pokonają ponad 16 kilometrów pod górę o przewyższeniu 1350 metrów.  Koniec podjazdu zlokalizowany jest zaraz za 23 kilometrem etapu. Do tej pory przełęcz na Giro d'Italia gościła ośmiokrotnie, a zdobywali ją m.in. Imerio Massignan (1960), Johan Van der Velde  Herman (1988), Buenahorra (1996), Chepe Gonzalez (1999 i 2000), Juan Manuel Garate (2006) i Julio Alberto Perez Cuapio (2008).

Dalej kolarzy czekają 26 kilometrowe zjazdy, przejazd przez Bormio i wspinaczka pod Cima Coppi, czyli najwyższy punkt wyścigu - Passo dello Stelvio (Cima Coppi; 70,3 km; 2758 m n.p.m.; 70,3 km; 21,7 km; 6,9%, max. 12%), liczące 1553 przewyższenia. Pod to mityczne wzniesienie peleton Giro wspinał się 9 razy, jako pierwsi meldowali się na przełęczy m. in. Graziano Battistini (1965), Francisco Galdos (1975), Bernard Hinault (1980), a ostatnio  Thomas De Gendt (2012).

Stelvio znajduje się na 70 kilometrze, następnie zawodnicy pokonają 25-kilometrowe zjazdy, przejadą 20 po płaskim odcinku i rozpoczną ą finałową wspinaczkę pod Val Martello (kat. 1; 2059 m n.p.m.; 22,35 km; 6,4%, max. 14%). Podjazd po raz pierwszy jest areną zmagań najlepszych kolarzy włoskiego touru, a jego zbocze jest bardzo nierówne. Początek podjazdu jest dość spokojny, potem nachylenie zaczyna się wahać między 7, a 10%. Za tym fragmentem umiejscowiony jest krótki zjazd, a zaraz po nim teren znów daje o sobie znać i powraca na poziom od 5 do 9%.  Góra ponownie odpuszcza na 18 kilometrze, tam czeka kilometrowe wypłaszczenie i taki sam odcinek jazdy o nachyleniu 5%. Ostatni kilometr wspinaczki jest morderczy - średnie nachylenie ma około 10%  i zadecyduje, kto zostanie triumfatorem tego wyjątkowego etapu.

Krótki, za to z trzema wielkimi podjazdami etap, idealnie wpisuje się w charakterystykę najlepszych górali, dlatego faworytami  będą dwaj Kolumbijczycy - Nairo Quintana i Rigoberto Uran. W gronie kandydatów do zwycięstwa wymieniany jest też Rafał Majka. Ponad to wiele spodziewać się można po Fabio Aru i Pierre Rollandzie, a może odrodzą się Domenico Pozzovivo i Cadel Evans?

Etap dokładnie scharakteryzował polski ekspert kolarski Daniel Marszałek.

 

T19_Martello_alt

lotna premia: 104,5 km

T16_ValMartello_plan

górskie premie:
Passo Gavia (kat. 1; 23,3 km; 2618 m n.p.m.; 16,5 km; 8%, max. 16%)
Passo dello Stelvio (Cima Coppi; 70,3 km; 2758 m n.p.m.; 70,3 km; 21,7 km; 6,9%, max. 12%)
Val Martello (kat. 1; meta; 2059 m n.p.m.; 22,35 km; 6,4%, max. 14%)

giro2014-16-podjazdy

Start do etapu o godz. 12:35, planowany finisz: 16:53-17:36.

Planowany początek transmisji w stacji Eurosport: 14:30.

mapki: RCS Sport

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: