Giro d'Italia 2014: Wtorek z Passo Gavia oraz Passo dello Stelvio

Organizatorzy Giro d’Italia mają dla nas dobrą informację. Trasa jutrzejszego królewskiego etapu wyścigu dookoła Włoch z Ponte di Legno do Val Martello (139 km), ze względu na pokonywane podjazdy, nie musi zostać zmieniona.

Taka obawa istniała zważywszy na śnieg zalegający na Passo Gavia oraz Passo dello Stelvio, który jest dachem 97. Giro (2758 m n.p.m.). Dyrektor Mauro Vegni zakomunikował, że obie przełęcze są przejezdne.

Akurat wracam z Gavia. Tam jest wszystko ok., powiedziano nam, że na Stelvio jest jeszcze lepiej. Pada deszcz, lecz prognozy na jutro są optymistyczne. Ma być cieplej. Deszcz w górach stanowi największe niebezpieczeństwo, obecnie na zjazdach nie ma ryzyka wpadnięcia w poślizg na śliskiej nawierzchni

– mówił Vegni.

Najpierw peleton będzie musiał się wspiąć na Passo Gavia (16,5 km, śr. 8,0%, max. 16%), po 26-kilometrowym zjeździe na zawodników czeka podjazd na Passo dell Stelvio (21,7 km, śr. 7,1%, max. 12%). Finał odbędzie się na ściance do Val Martello (22,4 km, śr. 6,4%, max. 14%).

Mimo pozytywnych informacji RCS Sport w rękawie ma plan alternatywny, czyli poprowadzenie etapu przez Passo Tonale (1883 m n.p.m.) oraz Passo Castrin (1283 m n.p.m.).

tonale

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: