Lars Michaelsen: "Jest dobrze, Rafał nie stracił głowy"

Na dzisiejszym etapie na Plan de Montecampione Rafał Majka stracił sekundy zarówno do lidera Rigoberto Urana (Omega Pharma-Quick Step), jak i Nairo Quintany (Movistar).

Co więcej, zbliżył się do niego młody Włoch Fabio Aru (Astana).

24-latek awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, do Majki traci 34 sekundy. Dyrektor sportowy teamu Tinkoff Saxo Lars Michaelsen na mecie niedzielnego odcinka dobrze ocenił jazdę nie tylko Polaka, ale i pozostałych jego podopiecznych.

Chłopaki jechali dzisiaj naprawdę dobrze, dzięki nim "Rafa" rozpoczynał podjazd na jednej z czołowych pozycji. Wtedy do roboty wziął się Michael Rogers chroniąc Majkę. Kiedy zaczęły się ataki, najważniejsze było, by nie stracić głowy i jechać własnym rytmem, znaleźć dla siebie miejsce. Tym samym Rafał zdystansował Cadela Evansa (BMC Racing). Aru był dzisiaj nie do zatrzymania, nikt nie potrafił mu stawić czoła

– mówił Michaelsen.

Dodał, że trzecia lokata w generalce stanowi doskonałą sytuację wyjściową przed finałowym tygodniem Giro d’Italia. Po dniu przerwy na peleton we wtorek czekają Passo Gavia, Passo Stelvio i Val Martello.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: