Prezentacja Szlakiem Grodów Piastowskich 2014

Już w czwartek tradycyjnym kryterium w sercu Legnicy rozpocznie się najważniejsza po Tour de Pologne polska etapówka – Wyścig Szlakiem Grodów Piastowskich (kat. 2.1). Będziemy świadkami 49. edycji dolnośląskiej imprezy, której historia sięga 1966 roku.

Wtedy to, w związku z obchodami Tysiąclecia Państwa Polskiego, kolarze po raz pierwszy ruszyli w Legnicy na ponad 120-kilometrową trasę do Lubina. Metę usytuowano, jak wówczas było to w zwyczaju, na stadionie. Prawie pięćdziesiąt lat temu w programie znalazły się miasta, które na dobre zadomowiły się później w Grodach. Była więc Złotoryja, Świdnica, Walim czy Dzierżoniów. Pierwszym zwycięzcą Szlakiem Zamków Piastowskich, jak na początku nazwano wyścig, został Henryk Kowalski. Dwukrotny zwycięzca Tour de Pologne (1957, 1961) nie wygrał żadnego z czterech etapów, ale uzyskał najlepszy czas łączny, w nagrodę otrzymując  popularny rower marki Huragan oraz puchar ufundowany przez patrona imprezy Gazetę Robotniczą.

Pomijając dwa triumfy pod koniec lat 60. zawodników radzieckich, w Grodach do 2011 roku triumfy święcili wyłącznie Polacy. Rekordzistów jest trzech. Dwukrotnie najlepsi byli Piotr Wadecki (1999, 2000), Tomasz Kiendyś (2006, 2007) i Marek Rutkiewicz (2010, 2012).

Trzy lata temu na najwyższym stopniu podium stanął Słoweniec Robert Vrecer – ten sam, którego ostatnio przyłapano na dopingu, w 2012 roku Marek Rutkiewicz (CCC Polsat), natomiast w minionym sezonie Czech Jan Barta (NetApp-Endura) przed Davide Rebellinem i Mateuszem Taciakiem (obaj CCC Polsat). Barta i jego niemiecka grupa w tym roku nie pojawią się na starcie.

Trasa wyścigu.

grody14 mapa

8 maja, kryterium, Legnica (32 km)

Pierwszego dnia kolarze będą rywalizować na 32-kilometrowej trasie kryterium, którego wyniki nie liczą się do klasyfikacji generalnej. Rozdzielone zostaną za to koszulki poszczególnych klasyfikacji. Zabawa na ulicy Nowej rozpocznie się o godz. 19:00.

grody14 kryterium

9 maja, Etap 1: Świdnica – Dzierżoniów (156,7 km)

Peleton z świdnickiego pięknego Rynku o godz 13:00 uda się w kierunku Dzierżoniowa (156,7 km), po drodze pokonując siedem premii górskich, w tym pięć pierwszej kategorii. Oczywiście wszyscy najbardziej ciekawi są podjazdów pod Przełęcz Jugowską (810 m n.p.m.) oraz dwukrotnie pod Przełęcz Walimską (756 m n.p.m.). Po finalnej wspinaczce na Walim kolumnę czeka ponad 15-kilometrowy zjazd prosto do Dzierżoniowa. W zeszłym roku z 6-osobowej czołówki najszybszy był Rebellin. Pierwsi kolarze spodziewani są na mecie po godz. 16:25.

grody14 e1

10 maja, Etap 2: Złotoryja – Polkowice (161,7 km)

W przeciwieństwie do ostatnich odsłon Grodów, tym razem organizatorzy pod batutą Bogdana Rzepki zdecydowali się na przeprowadzenie trzech, a nie czterech etapów. Po odcinku górskim przyjdzie kolej na w miarę płaski etap dla sprinterów ze Złotoryi do Polkowic (161,7 km). Trzy premie lotne, dwie górskie drugiej kategorii. Zawodnicy przejadą przez Chojnów i Chocianów do Polkowic, skąd poprowadzone zostaną trzy duże i trzy małe rundy. Start o godz. 13:00, planowany finisz 16:39-17:01.

grody14 e2

 

11 maja, Etap 3: Polkowice – Polkowice (30,2 km)

Polkowice będą gościć szosowców również ostatniego dnia rywalizacji. Niedzielna czasówka z nawrotem w Tarnówku (30,2 km), czyli konstelacja dobrze nam znana, z mocno niewygodnym przejazdem kolejowym tuż za Polkowicami. Zwycięzcę etapu oraz całego wyścigu powinniśmy poznać wczesnym popołudniem.

grody14 e3

W taki oto sposób Grody przypominają formatem Criterium International. Dla każdego coś dobrego: górali, sprinterów, czasowców.

Na starcie zobaczymy siedemnaście ekip, w tym jedną z licencją Pro-Conti. Będzie to naturalnie CCC Polsat Polkowice, który na własnym terenie zamierza zdobyć najwyższy laur. „Cycki” do boju wysyłają wszystko co mają najlepsze: Rebellina, Rutkiewicza, Taciaka, Macieja Paterskiego czy Tomka Marczyńskiego. Każdego z nich stać na zwycięstwo, będą musieli jednak uważać m.in. na ostrzącego sobie zęby Stefana Schumachera (Christina Watches) czy Grega Bole (Vini Fantini-Nippo).

Oprócz „zagraniczniaków” do walki powinni się włączyć Polacy: Łukasz Wiśniowski (Etixx), Paweł Brylowski (ActiveJet), Paweł Cieślik (Bauknecht Author), Kamil Gradek, Paweł Bernas (obaj BDC-Marcpol) czy Mariusz Witecki (Mexller).

Pełna, aktualizowana lista startowa, dostępna na oficjalnej stronie Grodów.

Peleton wyścigu:

CCC Polsat Polkowice, Christina Watches-Onfone, ActiveJet, Bauknecht Author, BDC MarcPol, Team Vini Fantini-Nippo, Wibatech Fuji Żory, Etixx, Mexller, Team Stölting, Meridiana-Kamen, ASC Dukla Praha, Tirol Cycling Team, Dukla Trencin, Utensilnord, reprezentacja Białorusi, reprezentacja Polski U23

Plan transmisji  w TVP Sport:

08.05 (czwartek) 18.50 - 20.05 - na żywo transmisja z Kryterium w Legnicy
09.05 (piątek) 21.10 - kronika 1. etapu
10.05 (sobota) 22.00 - kronika 2. etapu
11.05 (niedziela) 23.25 - relacja z 3. etapu i zakończenia wyścigu ok. 25 minut

Powtórki w TVP Sport:
9.05 (piątek) 8.00 i 14.55 - powtórka Kryterium z Legnicy po ok. 25 minut
10.05 (sobota) 10.34 - kronika 1. etapu
11.05 (niedziela) 10.40 - kronika 2. etapu
12.05 (poniedziałek) 14.50 - relacja z 3. etapu i zakończenia wyścigu

Przed rokiem:

1. Jan BARTA (Team NETAPP - ENDURA)                  11:53:47
2. Davide REBELLIN (CCC POLSAT Polkowice)               00:12
3. Mateusz TACIAK (CCC POLSAT Polkowice)                00:18
4. Marek RUTKIEWICZ (CCC POLSAT Polkowice)              00:33
5. Bartosz HUZARSKI (Team NETAPP - ENDURA)              00:51
6. Stefan SCHUMACHER (CHRISTINA WATCHES - ONFONE)       01:31
7. Kamil GRADEK (BDC - MARCPOL Team)                    01:44
8. Jiri HUDECEK (BAUKNECHT - AUTHOR)                    01:47
9. Adam STACHOWIAK (BANK BGŻ)                           01:51
10. Jarosław MARYCZ (CCC POLSAT Polkowice)              02:16

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

6 Comments

  1. -bellon-

    7 maja 2014, 12:34 o 12:34

    CCC wszystko co najlepsze wysyła na grody, po co? Chcą zająć 5 miejsc w pierwszej 10, do czego to im potrzebne? W tym samym czasie startują w fajnym, medialnym wyścigu w Azerbejdżanie, a w składzie nie ma tam nikogo kto mógłby powalczyć. Mając tylu niezłych polskich kolarzy zamierzają wszystkie wyścigi jechać na Rebellina? Bez niego nie umieją już o nic walczyć?

  2. saramago

    7 maja 2014, 16:38 o 16:38

    oj, zgadzam się z przedmówcą. chociaż w polskich etapówkach wystawiali by polaków jako liderów. A Rebellina rzeczywiście, gdzie tylko mogą, to w każdej etapówce po prostu musi jechać. trochę szkoda. myślę, że taki Marczyński (może Rutkiewicz, gdyby wrócił do swojej formy, a nawet Paterski - skoro ponoć góry nie mają już decydować) mogliby spokojnie powalczyć o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

  3. TomAsz

    7 maja 2014, 16:52 o 16:52

    To ich wyścig domowy. Nie mogą pozwolić sobie na danie ciała.

  4. M.

    7 maja 2014, 17:24 o 17:24

    >>Chcą zająć 5 miejsc w pierwszej 10, do czego to im potrzebne?<<

    Chociażby do zdobycia punktów UCI, które decydują o wielu rzeczach później.

  5. OPQS

    7 maja 2014, 17:25 o 17:25

    Dlaczego uważasz że w azerbejdżanie nikt nie ma szans powalczyć? Myślę że Chonkisz i Morajko mogą się tam pokazać, po 1 etapie widać że Stępniak bez nogi to sprintera nie mamy.

  6. -bellon-

    7 maja 2014, 18:46 o 18:46

    >>Chociażby do zdobycia punktów UCI, które decydują o wielu rzeczach później.<>Dlaczego uważasz że w azerbejdżanie nikt nie ma szans powalczyć? Myślę że Chonkisz i Morajko mogą się tam pokazać, po 1 etapie widać że Stępniak bez nogi to sprintera nie mamy.<<

    Po 1 etapie to widać, że nasi zapodziali się w peletonie, który podzielił się na wiatrach. Szkoda, bo kiedyś Polacy słynęli z jazdy po rantach.

    Chonkisz i Morajko mogą się pokazać, ale wyniku nie zrobią. Rebellin, czy Marczyński (mam nadzieję) już tak.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: