Jonathan Vaughters: "Gaimon jest jak odbijanie dziewczyny"

Po czasówce Tour de San Luis Phil Gaimon może się już raczej pożegnać z myślą o wygraniu klasyfikacji generalnej argentyńskiego wyścigu.

Na ponad 19-kilometrowej trasie 27-letni Amerykanin stracił do nowego lidera Nairo Quintany (Movistar) 30 sekund. Przewaga Kolumbijczyka wynosi aktualnie 26 sekund i nie zanosi się na to, by drugi kolarz zeszłorocznego Tour de France oddał prowadzenie. Tym bardziej, że do końca imprezy pozostały dwa etapy, w tym jeden prowadzący na Mirador del Sol.

Nie współczujcie mi. Sezon jest jeszcze długi, mamy dopiero styczeń. A teraz przynajmniej mam nieco więcej spokoju i ciszy. Dzisiaj byłem zmęczony, ponieważ nie jestem przyzwyczajony do pokonywania tak długich etapów. Na dodatek nie wiedziałem, na co stać moich konkurentów w jeździe na czas

– zatwittował Gaimon.

Jego szef w drużynie Garmin-Sharp, Jonathan Vaughters, z utraty koszulki nie robił wielkiej afery. Wręcz przeciwnie, tryskał humorem:

Kim jest Phil? Jaki jest Phil? To jest tak, jakby rozgrywającemu z ekipy futbolu amerykańskiego w highschool odbić dziewczynę. Człowiek się cieszy, kiedy z nią flirtuje, ale potem i tak dostaje w zęby od jej chłopaka. Tak czy siak pozostaje jednak ta chwila radości.

fot. Slipstream Sports

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: