Echa poprawek na trasie Ronde van Vlaanderen

Fabian Cancellara, Stijn Devolder i Nick Nuyens, z wielkim zadowoleniem przyjęli zapowiedziane zmiany na trasie przyszłorocznego Ronde van Vlaanderen.

Zwycięzca Flandryjskie Piękności z 2011 roku Nick Nuyens (Garmin) w wypowiedzi dla Het Nieuwsblad zauważył:

Twierdzę, że kolejność podjazdów jest teraz naprawdę dobra. Znów można zaznaczyć konkretne punkty, które z góry wiadomo, że będą krytyczne. W ostatnich dwóch sezonach różnie z tym bywało. Rezygnacja z końcowej pętli spowoduje iż układ Oude Kwaremont - Paterberg stanie się godnym następcą poprzedniego finału Kapelmuur - Bosberg.

Im trudniej, tym lepiej

- powiedział natomiast Stijn Devolder (Trek). Najlepszy zawodnik flandryjskiego klasyku w latach 2008-09 cieszy się zwłaszcza z usytuowania Koppenberga znacznie bliżej mety.

W przeszłości znajdował się zbyt daleko, aby odegrać ważną rolę, teraz nachylenie zrobi swoje. Nie dlatego, że tam wszystko się rozstrzygnie, ale znacznie mniejsza niż dotychczas grupa kolarzy zdoła powrócić na czoło stawki.

"Cesarz" brukowanych klasyków Fabian Cancellara (Trek), który na początku kwietnia stanie do obrony tytułu, również pochwalił zmiany.

To piękna, interesująca trasa, nawiązująca do tradycji wyścigu. Kibice będą zadowoleni, gdyż gwarantuje interesujący przebieg rywalizacji.

fot. Tim De Waele/Omega Pharma-Quick Step