Recenzja: "Piękni Przegrani"

plakat filmu "Wonderful Losers. A Different World"

Nakręcony podczas dwóch edycji Giro d'Italia film "Piękni Przegrani: Inny Świat" przedstawia trudy kolarstwa z perspektywy gregari – pomocników.

Uznany litewski reżyser filmów dokumentalnych, Arūnas Matelis, był pierwszym filmowcem od ponad 40 lat, któremu pozwolono filmować Giro d'Italia od kuchni. Poprzednia ekipa filmowa pod wodzą Jørgena Letha filmowała wyścig od kulis w latach 70. ubiegłego wieku, a jako owoc ich pracy powstał znakomity film "Gwiazdy i woziwody".

"Piękni Przegrani" litewskiego reżysera skupiają się wyłącznie na "woziwodach", po włosku gregari – zawodnikach przedkładających pomoc liderom nad własne sukcesy. Matelis zaczerpnął pomysł na film z własnych doświadczeń. W młodości sam uprawiał kolarstwo i najczęściej musiał pomagać silniejszym kolegom.

W filmie fizyczne cierpienie zawodników stoi w jawnej kontrze do ich psychicznego spokoju i zadowolenia z życia. Nie bez przyczyny, przez sporą część seansu obserwujemy pracę lekarzy i sanitariuszy jadących za peletonem. Sceny sprawdzania zawartości toreb lekarskich i działania zestawów do intubacji dodają kolejny wymiar do poświęceń i ryzyka, jakie kolarze podejmują na każdym etapie.

Jaki jest więc sens cierpieć wspinając się na kolejną przełęcz w deszczu, gdzieś daleko za liderami? Czy warto ryzykować kolejną poważną kraksą zjeżdżając przy padającym śniegu? Szczególnie, gdy gloria chwały i sławy przypadnie komuś innemu? Na to pytanie w filmie próbuje odpowiedzieć przede wszystkim 3 zawodników: zahartowany surowym kanadyjskim kilmatem Svein Tuft, wracający do siebie po poważnych kraksach Daniele Colli i weteran szos Paolo Tiralongo.

Każdy z nich ma inne powody, by dalej wykonywać swoją pracę i stawać na starcie kolejnych wyścigów w roli pomocnika. Z ich wypowiedzi wyłania się jednak szczerej miłości do kolarstwa i towarzyszącemu tej dyscyplinie stylowi życia. Nie jest trudno odnaleźć w tej narracji motyw pomocy drugiemu człowiekowi. Jej wielka moralna wartość jest wystarczającym wynagrodzeniem za cierpienie, ból i ryzyko, które towarzyszą kolarstwu.

Sam film jest również estetyczną perełką. Sceny rozmów z kolarzami przedzielone są nierzadko długimi portretami samego Giro d'Italia. Z wyczuciem i bez zbędnej nachalności można poczuć prawdziwy smak włoskiego Wielkiego Touru. Dodatkowym smaczkiem jest charakterystyczna ścieżka dźwiękowa składająca się z... odgłosów rytmicznego oddechu.

Na zakończenie warto dodać, że film miał swoją światową premierę podczas Warszawskiego Festiwalu Filmowego w 2017 roku. Znalazł się również na liście kandydatów do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego i najlepszego filmu dokumentalnego. Ostatecznie jednak nie powalczył o żadną z tych nagród.

Film można wypożyczyć lub kupić w serwisie Vimeo on Demand. Dostępna jest wersja z napisami w języku polskim.

Reżyseria: Arūnas Matelis
Rok produkcji: 2017
Czas trwania: 72 minuty
Język: włoski i angielski, z polskimi napisami

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: