Torowe MŚ 2020. Dwa rekordy świata Duńczyków, dwa rekordy świata Holendrów

Reprezentacje Niemiec i Holandii zdobyły w Berlinie tytuły mistrzów świata w sprincie drużynowym. Pierwszego dnia czempionatu w Berlinie padły także dwa rekordy świata.

Holendrzy Jeffrey Hoogland, Harri Lavreysen i Roy van den Berg w finale sprintu drużynowego zapisali wynik 41.225 i po raz drugi tego samego wieczoru poprawili rekord globu.

Srebro przypadło Brytyjczykom Ryanowi Owensowi, Jackowi Carlinowi i Jasonemu Kenny'emu (42.400). Na najniższym stopniu podium stanęli Australijczycy Thomas Cornish, Nathan Hart i Matthew Richardson (42.829), w swoim biegu wyraźnie lepsi od Francuzów.

Maciej Bielecki, Krzysztof Maksel i Mateusz Rudyk rywalizację zakończyli na 8. miejscu.

W gronie kobiet Niemki Emma Hinze i Pauline Grabosch przed własną publicznością wykręciły 32.163 i pokonały Australijki Kaarle McCulloch i Stephanie Morton. Brąz przypadł Chinkom Feifei Chen i Tianshi Zhong, które w pojedynku z Rosjankami zapisały wynik 32.371 .

Polki, Marlena Karwacka i Urszula Łoś, zajęły 7. miejsce.

Sprint drużynowy mężczyzn

Maciej Bielecki, Krzysztof Maksel i Mateusz Rudyk w kwalifikacjach wywalczyli piąte miejsce, w swoim biegu uzyskując 41.041. Polacy w pierwszej rundzie, z Rafałem Sarneckim a bez Maksela, mierzyli się z Australijczykami i prowadzili przez większość dystansu, ale na kresce zanotowali 43.490 i bieg przegrali.

Wynik polskiej trójki był ósmym rezultatem tej rundy. W walce o miejsca w finale rekord świata pobić zdołali Holendrzy Jeffrey Hoogland, Harrie Lavreysen i Roy van den Berg. Trójka bieg skończyła po 41 sekundach i 275 tysięcznych, o 0,6 sekundy poprawiając wynik kadry Niemiec z 2013 roku.

Sprint drużynowy kobiet

Polki w kwalifikacjach zajęły 8. miejsce (32.953), co pozwoliło im nie tylko awansować do pierwszej rundy, ale i przypieczętować olimpijską kwalifikację: słabiej pojechały bowiem Ukrainki, Nowozelandki i Litwinki, które z biało-czerwonymi rywalizowały w rankingu olimpijskim.

Rosjanki wygrały kwalifikacje z wynikiem 32.461, co pozwoliło im zdystansować Chinki (32.580) i Australijki (32.696). W pierwszej rundzie Shmeleva i Voinova pokonały Łoś i Karwacką z wynikiem 32.415, co wystarczyło im jednak tylko na awans do walki o brąz. Najlepszy rezultat w tej rundzie zapisały Niemki (32.265) oraz Australijki (32.353), które weszły tym samym do walki o złoto.

Wyścig drużynowy na dochodzenie mężczyzn

Kwalifikacje zmagań średniodystansowych wygrali Duńczycy, w pierwszym biegu poprawiając rekord globu i nową poprzeczkę zawieszając na poziomie 3:46.579. a tym etapie był to wynik o prawie półtorej sekundy lepszy od wyniku ustanowionego przez Australijczyków w Pruszkowie, w 2019 roku.

Zwycięski skład Lasse Norman Hansen, Julius Johansen, Frederik Madsen i Rasmus Pedersen o ponad dwie sekundy pokonał Nowozelandczyków Campbella Stewarta, Aarona Gate'a, Regana Gougha oraz Jordana Kerby'ego. Trzecie miejsce zajęli Francuzi Benjamin Thomas, Thomas Dennis, Corentin Ermenault i Valentin Tabellion, wolniejsi o prawie 3 sekundy od kolarzy z Półwyspu Jutlandzkiego.

W pierwszej rundzie, która decydowała o układzie biegów finałowych, Duńczycy nie spuścili z tonu. 3:46.203 w pojedynku z Włochami popchnęło rekord globu o kolejne trzy dziesiąte sekundy i zapewniło im miejsce w jutrzejszym finale. Rywalami Duńczyków w walce o złoto będą Nowozelandczycy, natomiast do walki o brąz staną Włosi (w pierwszej rundzie 3:46.513) i Australijczycy.

Reprezentantów Polski zabrakło w gronie 13 startujących zespołów.

Scratch kobiet

Kirsten Wild została mistrzynią globu w wyścigu na kreskę - scratchu.

Holenderka pokonała na finiszu Amerykankę Jennifer Valente i Portugalkę Marią Martins. Dla doświadczonej zawodniczki to już trzeci tytuł mistrzyni świata w tej konkurencji: poprzednio złota odbierała w 2015 i 2018 roku.

Łucja Pietrzak zajęła 13. miejsce

Wyścig drużynowy na dochodzenie kobiet

Amerykanki Jennifer Valente, Chloe Dygert, Emma White i Lily Williams okazały się najlepsze w kwalifikacjach, na dystanie 4 kilometrów uzyskując 4:11.229, wynik nieco ponad sekundę gorszy od aktualnego rekordu świata.

Podium kwalifikacji dopełniły Brytyjki: Elinor Barker, Katie Archibald, Eleanor Dickinson i Neath Evans (4:11.871) oraz Kanadyjki Allison Beveridge, Jasmin Duehring, Annie Foreman-Mackey i Georgia Simmerling (4:12.728).

Układ wyścigów finałowych poznamy jutro.

Polska obsada w składzie Daria Pikulik, Nikol Płosaj, Katarzyna Pawłowska i Łucja Pietrzak zajęła 11. miejsce i nie przeszła kwalifikacji, na mecie zapisując czas 4:26.380.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: