Chris Froome złamał nogę i nie pojedzie w Tour de France

Chris Froome (Team Ineos) po kraksie na rekonesansie czwartego etapu Critérium du Dauphiné wycofał się z rywalizacji i nie pojedzie Tour de France.

Brytyjczyk złamał prawą kość udową, kość biodrową, kilka żeber i prawy łokieć, potwierdziła ekipa w wydanym późnym popołudniem komunikacie.

Kontuzja wyklucza start w lipcowym Tour de France i walkę o piąty w karierze tytuł. Pod znakiem zapytania stoją jakiekolwiek starty w tym sezonie.

Informację o kraksie zawodnika ekipa początkowo podała za pośrednictwem Twittera, niedługo po incydencie na trasie 4. etapu Criterium du Dauphine.

[Chris] jedzie obecnie do szpitala i nie przystąpi do dzisiejszego etapu. Wkrótce podamy więcej informacji

– napisano.

Froome w klasyfikacji generalnej plasował się na ósmym miejscu, ze stratą 24 sekund do liderującego Dylana Teunsa (Bahrain-Merida). 34-latek razem z Geraintem Thomasem miał być liderem ekipy Ineos podczas Tour de France, a start w "Delfinacie" miał pozwolić mu doszlifować formę.

Sir Dave Brailsford, dyrektor ekipy, potwierdził w rozmowie z kilkoma przedstawicieli mediów, że Froome nie stanie na starcie "Wielkiej Pętli".

Doszło do tego na zjeździe, przy wysokiej prędkości. Uderzył mur i to był ogromny szok. Karetka przyjechała natychmiast, został opatrzony i teraz czeka na helikopter do szpitala w Lyonie czy Saint-Etienne. To bardzo poważny wypadek. Jest jasne, że nie stanie na starcie Tour de France. Ta kontuzja będzie wymagała długiego okresu rekonwalescencji

– wyjaśnił w rozmowie z "France Télévisions".

Diagnoza ta została potwierdzona w wydanym później komunikacie, po zakończeniu badań w szpitalu.

Naszym głównym celem jest teraz zapewnienie jak najlepszej opieki Chrisowi. Zajmiemy się nim by doszedł do siebie jak najszybciej. Jedną z naszych mocnych stron jest wspieranie się w trudnych momentach, wspierali będziemy zatem Chrisa i jego rodzinę

– dodał.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

17 Comments

  1. Kocurello1

    12 czerwca 2019, 15:53 o 15:53

    Ciekawe czy chociaż na Vuelte zdąży.

    • Tomek86

      12 czerwca 2019, 16:54 o 16:54

      Na 2020 pewnie tak

  2. zapytajnik

    12 czerwca 2019, 16:56 o 16:56

    To co? Kwiatek przedwczoraj przegrał etap pracując dla Frooma a jutro jedzie na siebie?

    • TomAsz

      12 czerwca 2019, 18:24 o 18:24

      Wyraźnie widać, że tu trenuje.

  3. reko

    12 czerwca 2019, 18:29 o 18:29

    szkoda-coś pechowy ten rok dla SKY/INEOS. Wpierw Bernal przed Giro, teraz Frumi przed TdF. Szkoda przygotowań i Frumiego i Kwiata. Oczywiście mają jeszcze Gi, ale wątpię aby było go stać na powtórzenie sukcesu sprzed roku. Paradoksalnie pech Fruma będzie miał pozytywne skutki dla wyścigu bo Ineos z liderem Gi i może Bernalem w odwodzie raczej nie będzie w stanie tak zamurować wyścigu jak przed rokiem co zdecydowanie go otworzy.

    • Kris

      12 czerwca 2019, 18:57 o 18:57

      Szkoda tylko Kwiata...

    • Bedrzich

      12 czerwca 2019, 20:20 o 20:20

      Myślę, że Bernal prawie na pewno będzie drugim liderem. Wykurował się chłopak, potrenował i pewnie jest gotów, aby się odkuć... Dla Kwiatka nic się nie zmienia - jako się rzekło - tak, czy tak - był przewidziany do tego by popracować na rzecz liderów.

  4. Jachu

    12 czerwca 2019, 19:56 o 19:56

    Dla Kwiato niwiele się zmieni. Będzie ciężko harował tylko że na Gi.

  5. taki tam

    12 czerwca 2019, 20:37 o 20:37

    Pisali o otwartym złamanie kości udowej, o urazie łokcia, żeber i obojczyku.....mam obawy, czy po czymś takim będzie jeszcze jeździł. Masakra.
    TdF bez Frooma nie będzie już taki sam....wielką szkoda.

    • Led_2008

      12 czerwca 2019, 21:42 o 21:42

      Poważnie tak uważasz?
      Oczywiście życzę fromowi jak najlepiej i powrotu do startów, ale że Tour bez fromma... i tak dalej. Co za bełkot.

  6. KACZAKWILI

    12 czerwca 2019, 20:49 o 20:49

    Ktoś pamięta jeszcze, że Froome zażywał salbutamol. O zdecydowanie podwyższonym poziomie. O tym, że inni sportowcy byli za podobne wykroczenie karani. Chory na astmę mistrz kolarstwa. Ilu z Was było oburzonych na korzystanie z tych środków Norwegów w biegach narciarskich? Gdy czytam o Waszym żalu z powodu braku tego oszusta w TDF, to zastanawiam się czy naprawdę chcemy takiego sportu...

    • Bedrzich

      13 czerwca 2019, 10:54 o 10:54

      Ja nie żałuję wielce, własnie pamiętając o podobnych przypadkach w biegach i o tym, że w innych dyscyplinach za takie wykroczenia jak Froome'a np. odbierano wygraną. Froome nie został w żaden sposób ukarany po słynnej wpadce na Vuelcie. Na TdF wcale nie będzie mi go brakowało, co nie znaczy, że mu życzyłem wypadku...

  7. Paweł N

    12 czerwca 2019, 20:57 o 20:57

    Jak najszybszego powrotu do zdrowia i do ścigania !

  8. Simoni

    12 czerwca 2019, 22:40 o 22:40

    Jak się wykuruje to nie wiadomo do jakiej formy będzie wstanie się jeszcze doprowadzić. Młody nie jest, a taki wypadek może dodatkowo odznaczyć swoje piętno na możliwościach fizycznych. Nie chcę krakać ale chyba już nic wielkiego nie wygra.

  9. cHarlie

    12 czerwca 2019, 23:23 o 23:23

    Co to znaczy złamany łokieć? Przecież łokieć to staw, a nie kość.

  10. RJ

    13 czerwca 2019, 08:59 o 08:59

    Oczywiście jak najszybszego powrotu do zdrowia, szkoda go jako człowieka, że coś takiego się stało i na pewno mu tego nikt nie życzył, natomiast Pan Froome powinien właśnie odbywać 1-2 letnią karę za doping. Dlatego uważam brak startu Pana Froome w TdF zarówno za dobre dla wyścigu jak i kolarstwa. Niech walczą czyści ewentualnie... "nie złapani" (na to niestety nie mamy wpływu, to jest rola WADA, by ich wyłapać i zdyskwalifikować)

    • Bedrzich

      13 czerwca 2019, 10:56 o 10:56

      Racja!!! Podpisuję się dwoma rękami...

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: