Giro d'Italia 2019. Simon Yates by wyrównać rachunki

Simon Yates wygrywa w maglia rosa 11. etapy Giro d'Italia

Simon Yates wraca na trasę Giro d’Italia w składzie grupy Mitchelton-Scott. Brytyjczyk we Włoszech będzie jednym z pretendentów do wygranej i nie ukrywa, że jedzie po maglia rosa.

26-latek, rewelacja ubiegłorocznego Giro d’Italia i triumfator jesiennej Vuelta a Espana, do Włoch wraca by z trzytygodniowym wyścigiem wyrównać rachunki.

Start w pierwszym z tegorocznych Grand Tourów (11 maja – 2 czerwca) to dla Yatesa cel sezonu. Yates póki co zapisał na koncie wygrane etapy Vuelta a Andalucia i Paryż-Nicea, natomiast nie walczył w klasyfikacjach generalnych, w "wyścigu ku słońcu" czas tracąc na wietrznych etapach, a w Volta a Catalunya pracując na swojego brata, Adama.

Chciałem wrócić na Giro, to mnie napędza, to daje mi motywację każdego poranka, kiedy wstaję z łóżka. Przystąpię do Giro tak samo jak przystępowałbym do każdego innego wyścigu. Prawie zawsze jestem liderem ekipy, zawsze chcę wygrywać wyścigi, w których startuję, więc to dobrze znana mi praca

– powiedział przed startem, zaznaczając, że nie chce wyróżniać żadnego z rywali jako swojego głównego konkurenta.

Yates przed rokiem przez 17 etapów nie miał sobie równych. Maglia rosa nosił od szóstego do osiemnastego odcinka, po drodze wygrał trzy etapy i do defensywy zepchnął wszystkich rywali. Brytyjczykowi pary zabrakło na 18. odcinku, który po samotnym rajdzie wygrał Chris Froome. Do mety w Rzymie dojechał na 21. miejscu, ale z mocnym postanowieniem powrotu na włoskie szosy.

Mam niewyrównane rachunki z Giro, po prostu chciałbym jeszcze raz spróbować. Przed rokiem byliśmy naprawdę blisko, jestem zmotywowany by pojechać dobry wyścig i dlatego staram się do Włoch przywieść jak najlepszą formę

– dodał.

Yates, którego domeną jest jazda w górach, nie obawia się trasy, na której pojawią się trzy odcinki jazdy indywidualnej na czas. Każdy z nich utrudnią wspinaczki, a Anglik w ostatnich sezonach znacząco poprawił jazdę na "kozie".

Brytyjczyka wspomogą Esteban Chaves i doświadczony Mikel Nieve, a także debiutujący w trzytygodniowym wyścigu Lucas Hamilton. Tercet będzie pilotował lidera ekipy w górach, natomiast na bardziej płaskich odcinkach nieoceniona będzie moc takich zawodników jak Brent Bookwalter, Jack Bauer, Luke Durbridge czy Chris Juul-Jensen.

Zaczynamy prologiem, więc od razu będziemy wiedzieli kto jest w jakiej formie. Jeśli mogę, będę jechał agresywnie, bo to lubię, taki sposób ścigania preferuję. Zobaczymy jak ułoży się wyścig, ostatni sezon nauczył mnie, że nie zawsze mogę jechać jak lubię. Mam nadzieję, że wyciągnąłem wnioski i że uda mi się wyjść z tej próby zwycięsko

– zadeklarował Yates.

Skład Mitchelton-Scott na Giro d’Italia 2019: Jack Bauer, Brent Bookwalter, Esteban Chaves, Luke Durbridge, Lucas Hamilton, Chris Juul-Jensen, Mikel Nieve i Simon Yates.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

1 Comment

  1. Ed

    6 maja 2019, 23:20 o 23:20

    Brent Baśłolta też w górach a nie na płaskim wspomagał będzie

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: