Jack Haig na dłużej w Mitchelton-Scott

Ekipa Mitchelton-Scott poinformowała o przedłużeniu do końca 2020 roku kontraktu z Jackiem Haigiem.

24-letni Australijczyk w barwach występującego aktualnie pod nazwą Mitchelton-Scott zespołu ściga się od 2016 roku. Coraz lepsze wyniki uzyskiwane w ubiegłym oraz tym sezonie zaowocowały i władze ekipy zdecydowały się zaproponować utalentowanemu góralowi przedłużenie kontraktu do końca sezonu 2020. Co ciekawe zdecydowano się na taki krok mimo, że obecna umowa Haiga jest wciąż ważna w kolejnym sezonie.

Sam Haig nie ukrywa radości z faktu przedłużenia umowy już teraz. Dzięki temu w przyszłym sezonie będzie mógł skupić się na ściganiu i rozwoju swojego talentu, nie zaprzątając sobie głowy kwestiami kontraktowymi.

Cieszę się, że nie będę musiał stresować się sprawami kontraktowymi w przyszłym sezonie. Oczywiście miałem ważną umowę na przyszły rok, ale szefostwo ekipy powiedziało mi, że chcieliby ją przedłużyć już teraz o jeszcze jeden sezon. Cieszy mnie zaufanie, jakim obdarza mnie zespół i to, że otrzymałem możliwość spokojnej pracy nad rozwojem jako kolarz

 - przyznał kolarz Mitchelton-Scott.

Moim celem na kolejne dwa sezony będzie przejęcie i odpowiednie wywiązywanie się z roli lidera ekipy podczas tygodniowych wyścigów. Uwielbiam też jednak pomagać braciom Yates czy Chavesowi. Dlatego mam nadzieję kontynuować te zadania i wywiązywać się z nich tak jak to miało miejsce podczas tegorocznego Giro. Liczę, że będę mógł w ciągu najbliższych sezonów świętować z nimi wygraną w którymś z Wielkich Tourów.

Pochodzący z Southport w stanie Queensland kolarz, do tej pory ma na koncie jedno profesjonalne zwycięstwo odniesione podczas szóstego etapu Tour de Pologne 2017. W tym sezonie zadebiutował w Giro d'Italia gdzie pełnił rolę jednego z najważniejszych pomocników Simona Yatesa, który przez wiele dni był liderem wyścigu. 24-latek potrafi też korzystać z szans jazdy na własne konto. Tak było podczas zakończonego niedawno Tour of Utah, gdzie zajął trzecie miejsce. Pod koniec miesiąca z kolei po raz trzeci w karierze stanie na starcie hiszpańskiej Vuelty.

Bardzo zadowolony z faktu, że Haig pozostanie w ekipie Mitchelton przynajmniej do końca sezonu 2020, jest dyrektor sportowy Matt White. Jak przyznał jego rozwój i osiągane wyniki nie jako przerosły oczekiwania władz zespołu i nowy kontrakt jest nie jako nagrodą.

Postęp, który Jack poczynił przez ostatnie kilka lat, był dla nas naprawdę ekscytujący. Jesteśmy naprawdę szczęśliwi, że możemy kontynuować naszą przygodę wraz z nim. Widzimy go jako naprawdę integralną część Mitchelton-Scott. Pod pewnymi względami Jack prezentował poziom przewyższający nasze oczekiwania. Postanowiliśmy go więc wynagrodzić nowym kontraktem dłuższym o rok w stosunku do obowiązującego wcześniej. Wszyscy jesteśmy wygranymi tej decyzji. Dla Jacka jest to nagroda, ale my mamy potwierdzenie, że nasza współpraca układa się na tyle dobrze, że obie strony są gotowe razem iść naprzód.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: