Marco Haller poważnie kontuzjowany po zderzeniu z samochodem

Marco Haller

Austriak Marco Haller został wyeliminowany na kilka miesięcy w wyniku wypadku podczas treningu. Kolarz Katusha-Alpecin wjechał w samochód, który zignorował znak stopu.

W konsekwencji tego wypadku Haller doznał podwójnego złamania rzepki oraz lewej kości udowej.

To był mój drugi dzień na rowerze, po tym jak musiałem wyleczyć się z drugiej infekcji wirusowej. Jechałem z Bernie Eiselem, na lekkim zjeździe trzymałem się jego tylnego koła, gdy nagle pojazd, ignorując znak stopu, pojawił się z naszej prawej strony. Bernie zdołał uciec, ja już nie mogłem nic zrobić, na pełnej prędkości wjechałem w drzwi kierowcy. Rower i moje kolano zostały roztrzaskane

- opowiadał w szpitalu w Villach.

Haller przygotowywał się do Tour de France, gdzie miał pomagać na finiszach Marcelowi Kittelowi. Teraz pozostanie mu tylko kibicowanie.

Jestem bardzo rozczarowany. Nie tylko z powodu Tour de France, ale postawą niektórych kierowców. Samochody i kolarze są współużytkownikami drogi, ale wydaje się to coraz trudniejsze. Pewna mentalność musi ulec zmianie

- dodał.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: