Tour de France 2017. Romain Bardet przeprasza za kibiców

Romain Bardet na łamach "L'Equipe" przeprosił lidera wyścigu Chrisa Froome'a za zachowanie francuskich kibiców na trasie 15. etapu Tour de France.

Froome, który wczoraj na Col de Peyra Taillade miał defekt i musiał ścigać czołówkę, został wybuczany przez kibiców zgromadzonych na podjeździe. Ci przybyli tłumnie by wspierać urodzonego w niedalekim Brioude Bardeta.

Słyszałem, że kibice obrażali Froome'a podczas etapu. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. Jest mistrzem i należy mu się szacunek, ja szanuję go jako przeciwnika. Nie zasłużył na takie traktowanie

- powiedział 26-latek.

To nie pierwszy taki incydent dotyczący lidera Team Sky - w poprzednich latach Froome i jego koledzy regularnie obrzucani byli słownymi inwektywami, a w 2015 roku w jadącego w maillot jaune zawodnika jeden ze stojących przy drodze ludzi rzucił torebką z moczem.

Bardet w klasyfikacji generalnej "Wielkiej Pętli" zajmuje obecnie trzecie miejsce, ze stratą 23 sekund do Froome'a i zaledwie 5 sekund do drugiego Fabio Aru (Astana). Lider francuskiej formacji w rozmowie z paryskim dziennikiem uchylił rąbka tajemnicy co do planów na trzeci tydzień zmagań.

W Tourze chodzi o cierpliwość, niepoddawanie się i wykorzystanie każdej okazji, nawet jeśli szanse jej powodzenia są niewielkie. Myślę o alpejskich etapach, potraktuję je jak dwa klasyki. Nie będzie żadnych kalkulacji

- zapowiedział.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: