Tour de Pologne 2017. Mniejsze drużyny na starcie 74. edycji

Organizatorzy wyścigu Tour de Pologne poinformowali, że podczas tegorocznej edycji wyścigu drużyny będą startować w okrojonych składach.

Tour de Pologne, jako wyścig cyklu WorldTour, gościł dotychczas ośmioosobowe zespoły. Podczas 74. edycji Wyścigu Dookoła Polski liczba ta zostanie zmniejszona i przyjeżdżające do Polski zespoły wystawić będą mogły siedmiu zawodników.

Głęboko wierzę, że dzięki naszej decyzji będziemy w stanie zadbać o większe bezpieczeństwo zawodników. A to przecież kluczowy czynnik, o którym tak dużo mówi się w mediach. Mam też przekonanie, że uszczuplenie peletonu może uczynić wyścig jeszcze bardziej emocjonującym. Jeden kolarz mniej w każdej ekipie – to oznacza ograniczoną kontrolę taktyczną nad przebiegiem rywalizacji, trudniejszą pogoń za każdą ucieczką i większą improwizację

- powiedział dyrektor zawodów Czesław Lang, cytowany na oficjalnej stronie wyścigu.

Nie tylko my, ale również organizatorzy innych wyścigów World Tour skłaniają się powoli do tej koncepcji. Nasz krok ma być także przypomnieniem roli Tour de Pologne w światowym kolarstwie. Zawsze byliśmy otwarci na nowe pomysły, kreowaliśmy trendy. W 2013 roku poparliśmy UCI w pracy nad pilotażowym projektem, zakładającym sześcioosobowe drużyny na starcie wyścigów. Zawsze uważałem, że najważniejsza jest troska o zdrowie zawodników. A jeśli można to połączyć z uatrakcyjnieniem rywalizacji to mamy idealnie działanie

- dodał.

74. Tour de Pologne ruszy 29 lipca z Krakowa, a zakończy się 4 sierpnia w Bukowinie Tatrzańskiej. W wyścigu wystartuje 154 kolarzy z 22 ekip, w tym drużyna CCC Sprandi Polkowice oraz Reprezentacja Polski.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

14 Comments

  1. kaja

    22 czerwca 2017, 08:47 o 08:47

    Kompletna bzdura. Niby dlaczego przy 7 kolarzach ma być bezpieczniej niż przy 9???.

    • Mumin

      22 czerwca 2017, 09:43 o 09:43

      To pytanie to na serio, czy trolujesz?

  2. daq

    22 czerwca 2017, 09:24 o 09:24

    Proponuje zmnieszyć liczbę balonów a nie zawodników.

  3. edek

    22 czerwca 2017, 10:38 o 10:38

    Samorządy nie dają się doić i tyle. Lepiej dla polskiego kolarstwa mieć kilka 2.1 i kolejnych kilka 1.1 niż ten infantylny tekścik o "kolarskiej lidze mistrzów"

    • TomAsz

      22 czerwca 2017, 11:33 o 11:33

      Jedno nie wyklucza drugiego.

  4. Tomasz Trachta

    22 czerwca 2017, 09:47 o 09:47

    A w ostatnich latach nie było tak ze 6 zawodników w składzie było?

    • Kamil Lakim

      22 czerwca 2017, 10:04 o 10:04

      był 1 rok z 6

  5. Patryk Ostański

    22 czerwca 2017, 10:20 o 10:20

    Ten wyścig i tak jest porażką. Chyba najgorsze dla całego widza są te całe rundy, przecież to jest śmiech na sali, zeby co roku oglądać ten sam podjazd. Juz Słowacja ma bardziej atrakacyjny Tour niż my. Bedzie fajnie bo przyjdzie Nibali sobie na trening? Taki Vincenzo to ka kompletnie w nosie ten wyścig niestety. Szkoda, warunki sa, góry sa, tyko organizatorzy chyba lubią bimbać w dzwony kilka razy dziennie.

    Trasa południa jest Ok, ale nie w takiej formie. Można by przecież zacząć od Mazur po Kielce, a potem 2-3 etapy górskie. Górskie mamy, ale sa nudne jak flaki z olejem. Czekanie do ostatniej rundy na ataki.

    Taki wyścig nigdy nie zachęci największych do rywalizacji.

    Na Tour de Pologne przyjeżdża sie albo na trening, albo wyrobić sobie nazwisko, albo z nudow, bo nie wiem co jest fajnego w oglądaniu tego wyścigu.

    Oczywiście sposób prowadzenia transmisji to druga para kaloszy. Jaki jest tragiczny to chyba kazdy wie. Czasem nie wiedziałem kto gdzie jedzie a przewaga w sekundach/minutach to chyba jest pokazywana tylko co jakiś kilometr.

    Jeżeli cos ma byc dobre to trzeba sie uczyc od lepszych, a w tym przypadku od zachodu i Slowacji

    • Dariusz Ogrodowczyk

      22 czerwca 2017, 11:53 o 11:53

      My to już mamy chyba taką narodową przypadłość, aby obrzydzić wszystko co polskie...

    • Adam Orłowski

      22 czerwca 2017, 12:38 o 12:38

      Patryk Ostański .Nic prostszego ,proszę zorganizować inny wyścig ,taki który będzie miał wyższą rangę , będzie obsadzony samymi gwiazdami które będą się bić o start w Pańskim wyścigu .Zapraszam nie mogę się już doczekać emocji .

    • Krzysztof Stachowiak

      23 czerwca 2017, 05:36 o 05:36

      Zdeněk Štybar niezła Polszczyzna jak na Czecha 🙂

  6. Krzysztof Waldowski

    22 czerwca 2017, 10:59 o 10:59

    Najlepiej jakby zlikwidowali te rundy.

  7. Adam Orłowski

    22 czerwca 2017, 12:40 o 12:40

    Na stosunkowo krótkim wyścigu zmniejszenie zespołów o jednego zawodnika utrudni kombinowanie .

  8. Władysław Dar

    22 czerwca 2017, 13:08 o 13:08

    Panowie nie narzekamy tylko pompujemy balony i wybieramy miejsce z dala od dzwonu. Może znowu objawi się jakiś przyszły mistrz jak do tej pory bywało. Podobno na końcu ma nie być czasówki żeby pomóc szczęściu, ci o tym myślicie ?

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: