IO 2016: Nibali, Henao i Porte ze złamaniami

Szalony zjazd z Vista Chinesa zebrał bolesne żniwo.

Sobotni wyścig o tytuł olimpijski zostanie zapamiętany jako jeden z najwspanialszych w historii kolarstwa. Podczas z górą sześciu godzin rywalizacji nie zabrakło niczego co stanowi o pięknie sportowej rywalizacji, łącznie z dramatycznymi upadkami w kluczowych momentach.

Największymi pechowcami dnia byli Sergio Henao i Vincenzo Nibali. Uciekając razem z Rafałem Majką po miejsce na podium, upadli na słabo wyprofilowanej drodze, podczas ostatniego zjazdu z Vista Chinesa.

W jednej chwili prysły marzenia o olimpijskim laurze, co gorsza kraksa nie zakończyła się tylko na niegroźnych szlifach.

Kolumbijczyka czeka dłuższa przerwa, ponieważ doznał złamania miednicy, natomiast włoski "Rekin" wraca do domu ze złamanymi oboma obojczykami.

O środowej jeździe na czas może zapomnieć jeden z faworytów Richie Porte. Australijczyk upadł na przedostatnim zjeździe z Vista Chinesa, tak nieszczęśliwie, że złamał łopatkę.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: