Alejandro Valverde śladem Geminianiego i Nenciniego?

Alejandro Valverde podczas Giro d'Italia. Hiszpan stoi przy rowerze i ogląda się na kolegów z ekipy.

3. miejsce w Giro d'Italia, 6. w Tour de France. Siły Alejandro Valverde wydają się być niespożyte. Czy zawodnik Movistaru podejmie rękawicę i powalczy o top 10 zbliżającej się Vuelty?

36-letni Hiszpan ma szansę powtórzyć osiągnięcia Raphaela Geminianiego i Gastone Nenciniego. Francuski kolarz w 1955 roku był 3. w Vuelcie, 4. w Giro i 6. w Tourze. Dwa lata później Włoch wygrał swój narodowy tour, w Hiszpanii wywalczył 9. pozycję, a na koniec 6. w "Wielkiej Pętli".

Poczekajmy z decyzją do Igrzysk w Rio

- powiedział Eusebio Unzue na temat wystawienia Valverde w Vuelta a Espana.

Alejandro ma fenomenalny organizm, trzy dni przerwy i zapomina o zmęczeniu

- dodał szef Movistaru.

"Balaverde" w wielkich tourach uczestniczy od 2002 roku. W sumie na swoich koncie posiada 20 takich startów, trzech nie ukończył (po raz ostatni w 2006 roku), a w pozostałych zaledwie jeden, jedyny raz znalazł się poza najlepszą dziesiątką wyścigu (Tour 2012 - 20.).

Ostatnim zawodnikiem, który zbliżył się do wyczynów Geminianiego i Nenciniego był przed 10 laty Carlos Sastre. Hiszpan ukończył Vuelte na 4. miejscu oraz na 6. Tour, ale wiosną przyjechał dopiero 43. w Giro, gdzie pracował za zwycięstwo Ivana Basso.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: