Pat McQuaid: "nie wierzę dzisiejszej UCI"

Hoho, byłemu prezydentowi UCI nie podoba się polityka Briana Cooksona. Pat McQuaid w rozmowie z paryską gazetą L’Equipe powiedział, że po swoim następcy spodziewał się znacznie więcej.

Nowa drużyna dowodząca Unią rozczarowuje mnie. Połowa moi pracowników zwolniła się z pracy, druga połowa została z niej wyrzucona. Tym samym federacja pozbawiła się doświadczenia i sporej ilości know-how

– mówi McQuaid, który przegrał we wrześniu 2013 roku wybory.

Wobec Irlandczyka istniało wiele podejrzeń dotyczących m.in. wiedzy na temat dopingu Lance’a Armstronga oraz korupcji.

Nie wierzę tej federacji. Podejmuje decyzje, których nie rozumiem. W walce z dopingiem nie poczyniono zbyt wiele kroków. Paszport biologiczny – to moja zasługa. W ostatnich latach kultura kolarstwa znacznie się poprawiła, stworzyliśmy dobry system, chociaż są jeszcze ekipy, które funkcjonują inaczej

– dodał McQuaid, który przez dwie kadencje sterował UCI będąc uczniem innego eks-prezydenta Heine Verbruggena.

66-latek planuje wydać niebawem autobiografię, która na rynku wydawniczym powinna się ukazać pod koniec tego roku.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: