Liege-Bastogne-Liege 2015: pechowi Gilbert, Gerrans i D. Martin

Trzech byłych zwycięzców Liege-Bastogne-Liege nie zaliczy startu w tegorocznej edycji „Staruszki” do udanych.

Po masowej kraksie 50 km przed metą wycofać się musieli Simon Gerrans (Orica-GreenEdge) oraz Daniel Martin (Cannondale-Garmin), który wygrał dwa lata temu. Gerrans mimo obrażeń zdecydował się na start w Tour de Romandie. Potem Australijczyk weźmie udział w Giro d’Italia.

Nic nie złamałem, straciłem na asfalcie jedynie skórę. Wystartuję w Romandii z nadzieją, że moje ostatnie przygody nie będą mi zbytnio przeszkadzać

– powiedział 34-latek.

Do mety dojechał za to Philippe Gilbert. Belg w dalszym ciągu odczuwał konsekwencje upadku na trasie Fleche Wallonne.

Dałem z siebie wszystko, na tyle mnie było tylko dzisiaj stać. Na Cote de Saint-Nicolas musiałem odpuścić. Szkoda, jestem zawiedziony, bo inaczej miał ten tydzień dla mnie wyglądać. Środowy upadek wszystko zniszczył

– mówił 32-letni Belg, który w „La Doyenne” triumfował w 2011 roku.

Gilbert w Ans zameldował się na 36. miejscu.

fot. ASO/B.Bade

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: