Hein Verbruggen nie odda honorowej prezydentury

Były szef UCI Hein Verbruggen zareagował – z opóźnieniem – na apel Briana Cooksona, który po opublikowaniu raportu tzw. Komisji Prawdy zwrócił się do Holendra, by ten zrezygnował z funkcji honorowego prezydenta Unii.

Verbruggen napisał liczący sobie ponad 3300 słów list otwarty. Na łamach gazety De Morgen oddala od siebie zarzuty nowego prezydenta światowej federacji i zapowiada, że zdążył już włączyć do sprawy swoich adwokatów. Według Verbruggena Cookson za swój cel życia obrał sobie zabranie mu honorowego przewodnictwa i wykorzystał do tego sprawozdanie CIRC.

Od 1991 do 2005 roku Verbruggen zarządzał UCI, jego następcą został Pat McQuaid. Obaj mieli dawać ciche przyzwolenie na doping w zawodowym peletonie.

Na każdą próbę zabrania mi tytułu honorowego prezydenta będę prawnie reagować. Jestem dumny z oskarżeń wniesionych przeciwko dziennikarzowi Paulowi Kimmage czy Floydowi Landisowi. Broniłem kolarstwa, a nie dopingu, kiedy byliśmy niesłusznie krytykowani i traktowani nie fair. Chroniłem integralność instytucji antydopingowych, UCI. Zamiast przymierzać się do zabrania mi stanowiska, pan Cookson powinien raczej pójść moim przykładem i bronić nasz sport tak samo, jak ja to robiłem

– pisał Verbruggen.

Cyclingnews zacytował odpowiedź Cooksona, która wyglądała następująco:

Pismo pana Verbruggena mówi samo za siebie. Wszyscy, którzy czytali raport CIRC, wiedzą, w jakim miejscu znajdowała się UCI w przeszłości. I kto zniszczył jej wiarygodność. Wybrano mnie, by zmienić Unię i na pewno nie stanę się częścią podobnego publicznego konfliktu.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: