Geraint Thomas ręczy za Froome'a i Wigginsa

Przyłapanego na EPO Lloyda Mondory’ego, którego ze swoich szeregów wyrzucił już zespół Ag2r, Chris Froome nazwał po prostu „idiotą”.

Dzień po opublikowaniu raportu komisji prawdy (CIRC) okazało się, że Francuz brał doping. Zarówno szefostwo drużyny, jak i jego koledzy przeżyli niemały szok. Szczególnie załamany był m.in. Romain Bardet.

Tymczasem kumpel Froome’a z teamu Sky również odniósł się do kwestii zakazanego wspomagania. Z tymże Geraint Thomas, bo o nim mowa, zasygnalizował, że postawiłby wszystkie swoje pieniądze na niewinność i czystość „Białego Kenijczyka” i Bradleya Wigginsa.

W rozmowie z BBC w związku z materiałami CIRC 28-latek powiedział:

Dla czystych kolarzy to piekło. Kiedy słyszysz o tych wszystkich historiach, że wtedy wszystkie drużyny brały... Mogę tylko mówić za siebie i za mój zespół. Jesteśmy czyści, ja jestem na 100% czysty

– stwierdził Thomas, który aktualnie jest trzeci w Paryż-Nicea.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: