Paryż-Nicea 2015: Michał Kwiatkowski: "jestem trochę zaskoczony"

Po wczorajszym etapie Michał Kwiatkowski mówił, że nie miałby nic przeciwko temu, by ktoś ze sprinterów odebrał mu koszulkę lidera Paryż-Nicea. Jednak do jutrzejszego odcinka „Kwiato” podejdzie ponownie jako prowadzący.

Jestem trochę zaskoczony, że utrzymaliśmy dzisiaj koszulkę. Za mną w generalce jest wielu sprinterów, którzy mogą uzyskać bonifikaty czasowe na kresce i którzy właśnie o nie walczą. Moja drużyna mnie dzisiaj dobrze chroniła, co zaowocowało. Zobaczymy, jak będzie jutro. Mam nadzieję, że etap będzie szybszy niż ten dzisiejszy. Wiele będzie zależało od wiatru

– mówił mistrz świata.

Za nami długi dzień, mieliśmy naszego człowieka z przodu – Tony’ego Martina. Chcieliśmy wygrać etap dla Tony’ego, który jest niesamowity. Nigdy nie wiadomo, czego mamy się po nim spodziewać. Końcówka zrobiła się jednak nerwowa. Nieraz pięć sekund przewagi wystarczy, przede wszystkim dla Tony’ego, nieraz to za mało

– dodał młody Polak w barwach Etixx-Quick Step.

fot. ASO/G.Demouveaux

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: