Lekarz Astany mówi o czystości swojej drużyny

Główny lekarz teamu Astana, któremu może zostać odebrana licencja WorldTour, Joost de Maeseneer, broni swojej ekipy.

Kiedyś belgijskiemu doktorowi Tyler Hamilton oraz Jörg Jaksche zarzucili praktyki dopingowe, teraz de Maeseneer jest ponad to. Argumentuje, że Astana jest czysta. Gdyby nie była, nie weszłaby do ruchu na rzecz wiarygodności kolarstwa (MPCC).

Jesteśmy członkiem, zasady są surowo i się ich trzymamy. Sprawdzamy poziom kortyzonu, nie dopuszczamy do użytku suplementów diety z zewnątrz, nic nie szprycujemy. Dostępu do drużyny nie mają trenerzy spoza zespołu. Uważamy, że MPCC to dobra sprawa. Dlatego przystąpiliśmy do niego już w 2013 roku w przeciwieństwie do innych

– stwierdził de Maeseneer dodając, że pozytywne wyniki testów braci Iglinskiy nic nie mają wspólnego z grupą.

Bracia działali na własną ręką, de Maeseneer nazywa ich „idiotami”.

Idioci są wszędzie, też w kolarstwie. Dwóch idiotów wpadło dzięki systemowi, a to oznacza, że system działa i ma się dobrze. Astana ma 30 kolarzy i 40 ludzi z obsługi. Wszyscy należą do najlepszych na świecie. Walczymy z przodu na froncie w wojnie z dopingiem

– dodał de Maeseneer.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: