Apel Philippe'a Gilberta: "nie piszcie tyle o dopingu"

Mistrz świata z Valkenburga (2012) uważa, że gdyby media tak często nie donosiły i nie koncentrowały się na sensacyjnych dopingowych informacjach, wizerunek kolarstwa znacznie by się polepszył.

Doping nie jest tylko problemem kolarstwa, ale również innych dyscyplin sportu. Różnica polega na tym, że w kolarstwie mamy bardzo ostry system kontroli antydopingowych, który w pozostałych konkurencjach albo nie istnieje, albo jest mocno okrojony

– powiedział Philippe Gilbert.

Według 32-letniego zawodnika amerykańskiego teamu BMC Racing te kontrole prowadzą do tego, że kolarze nie mają w ogóle szansy bronić się przed zarzutami.

I dobrze. Kolarstwo nie jest gorsze, nie jest brudniejsze niż inne dyscypliny. Z tymże wszystkie wpadki dopingowe są od razu publikowane i dyskutowane. Kolarstwo poczyniło wiele dobrego dla polityki antydopingowej, znacznie więcej niż pozostali. Gdyby media nie informowały tylko i wyłącznie o pozytywnych wynikach, wyświadczylibyśmy kolarstwu przysługę, image uległby drastycznej poprawie. Sądzę, że byłby to właściwy krok

– dodał Belg, jak pisze Cyclingweekly.

Foto: Tim De Waele/TDW Sport

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: