Julian Arredondo myślał o zakończeniu kariery

Nie tylko w naszym kraju ma się czasem wszystkiego dosyć i chce się wyjechać w kierunku zachodzącego słońca. Przykład? Julian Arredondo.

Najlepszy góral Giro d'Italia w rozmowie z La Patira przyznał, ze był bliski zakończenia kariery, ponieważ nie chciano poznać się na jego talencie.

Przez lata myślałem o porzuceniu roweru. Nikt we mnie nie chciał uwierzyć. Ale dzięki wytrwałości pokonałem przeszkody. Wierzę w Boga, dlatego wiedziałem, że wszystko się kiedyś odmieni. Teraz widać, co osiągnąłem. Wiele razy pukałem do drzwi Team Colombia, jednak bez zrozumienia. Wszystko się odmieniło.

26-letni Kolumbijczyk przez sześć lat tułał się po mniejszych grupach we Włoszech i Japonii. Dopiero zwycięstwo w Tour de Langkawi (2013) pomogło mu w sezonie 2014 związać się z Trek Factory. I od razu pokazał ile jest wart.

Wiedziałem, że w Giro stać mnie na dobry wynik, ale po kraksie straciłem nadzieję na wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej. Z drugiej strony mogłem pohasać w górach i wygrałem etap. To było niezapomniane przeżycie.

Arredondo nie zamierzać zadowolić się tym co już zdołał osiągnąć.

Trzeba posiadać wielkie marzenia, a przy tym ciężko pracować, z pasją i zaangażowaniem. Myślałem o wygraniu etapu Giro. Zdobyłem to, a teraz mam nowe cele.

Jakie?

Liczę na start w Tour de France, chcę również zaliczyć Vuelta a Espana i sprawdzić się w klasykach. Ciężko na wszystko pracuję, a co z tego pozostanie dopiero się przekonamy.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: