Stuart O'Grady: "zrobiłem to tylko raz"

Zwycięzca Paryż-Roubaix (2007) Stuart O’Grady zarzeka się, że po doping sięgnął wyłącznie raz, przed Tour de France w 1998 roku, gdzie wygrał etap i zakładał żółtą koszulkę. Swoje największe sukcesy osiągnął jadąc całkowicie czysto.

40-letni Australijczyk wydał właśnie książkę Green Gold and Bold, w której zajmuje się historią australijskiego kolarstwa i opisuje swoją przygodę z zawodowym peletonem. Pod koniec lipca zeszłego roku O’Grady przyznał przed komisją śledczą francuskiego senatu do używania zakazanych środków. W jego próbkach z Touru 1998 znaleziono ślady EPO.

Mogę spać spokojnie, ponieważ wiem, że nikt nie przyjdzie i nie przedstawi mi żadnego innego pozytywnego wyniku testu. Za 100 lat moje wnuki nie usłyszą o mnie żadnych nowych historyjek dopingowych. Moje zwycięstwo w Paryż-Roubaix i olimpijskie złoto, a także inne sukcesy w Tourze były uczciwe

- pisze O’Grady, który na swoim koncie ma zwycięstwa etapowe Grand Boucle i złoty medal olimpijski z Aten (2004) w madisonie.

Australijczyk nim zakończył karierę po tegorocznym Tourze zaliczył 17 kolejnych startów w tym wyścigu, wycofując się tylko podczas edycji w 2000 roku.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: