Joaquim Rodriguez nie traci nadziei na wielki tour

Wcześniejsze spekulacje na temat kalendarza startowego 2014 Joaquima Rodrigueza potwierdziły się. Purito zrezygnuje z Tour de France na korzyść Giro d’Italia i Vuelta a Espana.

Giro pozostaje wielkim celem, najlepiej mi leży ze wszystkich grand tourów. Chciałbym z dobrej strony pokazać się również w trakcie Vuelty. W programie Touru nie za bardzo odpowiada mi długa czasówka

- tłumaczy Hiszpan w wywiadzie dla serwisu Cyclingnews.

Lider rosyjskiej Katushy, który wygrał indywidualne ranking światowy 2013, nie miałby nic przeciwko ustrzeleniu włosko-hiszpańskiego dubletu.

To jest wykonalne. W 2012 roku przegrałem Giro przez czasówkę o 17 sekund, a o przegranej w Vuelcie przesądził mój błąd.

34-latek spogląda również na mistrzostwa świata, które odbędą się w jego ojczyźnie, w Ponferradzie. Zanim jednak do tego dojdzie Rodriguez ścigać się zacznie w Tour de San Luis, a potem wystartuje w Dubai Tour i Tour of Oman. Jeszcze przed Giro wielkim celem Hiszpana będzie Liège-Bastogne-Liège.

fot. Fabio Ferrari - LaPresse