Chris Horner - towar niechciany

Jedną z drużyn, której swoje usługi zaoferował ostatnio Chris Horner jest Lotto-Belisol. W latach 2006-2008 zwycięzca tegorocznego Vuelta a Espana ścigał się już w ekipie prowadzonej przez Marca Sergeanta, ale okazało się to nie stanowić żadnego atutu.

Współpracowaliśmy dwa lata, ale Chris ma już swoje lata, kosztuje też znaczne pieniądze. Nie pasuje do nas. Chcemy w kadrze młodych, utalentowanych zawodników. Jeździmy na Andre Greipela, Tony Gallopina i Jurgena Van den Broecka. Dla Chrisa brakuje miejsca

- stwierdził Sergeant.

Agentowi Hornera - Michaelowi Rutherfordowi – Sergeant już w trakcie wrześniowej Vuelty dał do zrozumienia, że nie widzi Amerykanina w swojej ekipie.

Powiedziałem mu: obojętnie, co mi zaproponujesz, powiem nie, bo mamy całkiem odmienną strategię. I nie mamy wystarczających pieniędzy. Nie potrzebujemy też punktów Hornera.

Jeżeli znalazłeś błąd językowy/literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz bądź zdanie i wciskając Ctrl+Enter.

Raport o literówce

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: