Chris Horner wraca do ścigania

46-letni Chris Horner wraca do ścigania i wystartuje w mistrzostwach Stanów Zjednoczonych.

Chris Horner nie przestaje zadziwiać. Najstarszy triumfator Grand Touru wystartuje dzisiaj po raz pierwszy od niemal dwóch lat. Za pierwszy cel postawił sobie krajowe mistrzostwa, które odbywają się na szosach Knoxville w stanie Tennessee.

Początkiem problemów weterana szos były infekcje płuc, z którymi musiał zmagać się podczas ostatnich lat spędzonych w Europie i dwóch sezonów w ekipach kontynentalnych zza oceanu. Ostatnim występem triumfatora hiszpańskiej Vuelta a Espana (2013) był amerykański wyścig jednodniowy The Reading 120, który został rozegrany we wrześniu 2016 roku.

Doktor pierwotnie podejrzewał problem z sercem, w wyniku którego krew wędrowała nie tam gdzie trzeba, a czego następstwem miało być niedotlenienie części płuc

- wyjaśnił Amerykanin w rozmowie z "Cyclingnews".

Przełom nastąpił po przeszło roku, gdy udało się poprawnie zidentyfikować powód problemów Hornera. Okazało się nim cofanie treści żołądkowych, które przedostawały się do płuc i powodowały ich zakażenie.

Pierwszy miesiąc treningów to było po prostu kilka godzin dziennie na rowerze, ponieważ przez dwa lata ostatnie dwa lata przejeżdżałem tylko 150 mil tygodniowo (ponad 240 kilometrów). Ale potem przejechałem 250, innego 275, innego 300 i w końcu 325, po czym poczułem się lepiej. W zeszłym miesiącu trenowałem po 550 mil tygodniowo [około 855 km] i wracając, każdego dnia czekałem na więcej. Nie byłem zmęczony jak wcześniej

- kontynuował Amerykanin.

W dość nieoczekiwanym momencie z 46-latkiem skontaktował się dyrektor kontynentalnej Team Illuminate, Chris Johnson, który zaproponował dołączenie do zespołu na kilka zbliżających się wyścigów.

Rozmawiamy ze sobą kilka razy w roku i wiedział, że się nudzę w domu

- stwierdził Horner.

Mając już za sobą problemy zdrowotne i większą ilość pokonanych kilometrów treningowych amerykański weteran szos postanowił powrócić w trakcie rodzimego czempionatu rozgrywanego w Knoxville. Pomocna w podjęciu takiej decyzji okazała się trasa i możliwe warunki pogodowe, które mogą okazać się sprzyjające dla zawodników pokroju Hornera.

46-latek w kolejnych tygodniach pojawi się na trasie Tour of Romania oraz w wyścigach w Kolumbii.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

1 Comment

  1. Bo

    24 czerwca 2018, 23:34 o 23:34

    Cofało mu się z żołądka aż do przełyku i przez tchawice do płuc? :O i nie miał zgagi ani mdłości ani niczego takiego?

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: