Danielo - odzież kolarska

Nie żyje Ryszard Szurkowski

Zmarł Ryszard Szurkowski, najbardziej utytułowany kolarz w historii polskiego kolarstwa. Czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju i dwukrotny srebrny medalista igrzysk Olimpijskich miał 75 lat.

Informację przekazała Polska Agencja Prasowa (PAP), powołując się na żonę byłego kolarza, Iwonę Arkuszewską–Szurkowską.

Szurkowski pochodził z Dolnego Śląska, był absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego (AWF) we Wrocławiu. Początkowo łączył karierę na szosie z tą w kolarstwie przełajowym, lecz ostatecznie, od 1969, skupiał się na tej pierwszej. W 1969 roku zadebiutował w Wyścigu Pokoju i od razu zajął drugie miejsce, zaś w 1970, 1971, 1973 i 1975 został zwycięzcą amatorskiego wyścigu. Na Igrzyskach Olimpijskich w 1972 i 1976 zdobywał srebrne medale w wyścigu drużynowym na czas, startując najpierw razem z Edwardem Barcikiem, Lucjanem Lisem i Stanisławem Szozdą, a następnie z Szozdą, Tadeuszem Mytnikiem i Mieczysławem Nowickim.

Ponadto trzykrotnie zdobywał złote medale mistrzostw świata, w tym jeden w wyścigu ze startu wspólnego amatorów w Barcelonie w 1973. Nigdy nie zdołał wygrać Tour de Pologne, lecz jest rekordzistą pod względem liczby wygranych etapów – zgarnął ich 15. Pięciokrotnie został mistrzem Polski w wyścigu ze startu wspólnego, wygrywał także w Szlakiem Grodów Piastowskich (1978, 1981), Pucharze Ministra Obrony Narodowej (1977, 1980). Karierę reprezentacyjną zakończył w 1980, a klubową – w 1984. Następnie pełnił funkcję trenera kadry narodowej, prowadził sklep rowerowy, a w latach 2010-2011 był prezesem Polskiego Związku Kolarskiego (PZKol).

W 2018 roku Szurkowski miał kraksę, podczas wyścigu amatorów Rund um Köln. Doznał czterokończynowego porażenia i przeszedł trzy operacje, dwie kręgosłupa oraz rekonstrukcji twarzy. Kolarskie środowisko starało się pomóc mistrzowi, który do momentu śmierci nie był w stanie stanąć na własnych nogach. 12 stycznia Szurkowski skończył 75 lat. Powiedział wtedy Polskiej Agencji Prasowej, że życzy sobie “pierwszego samodzielnego kroku. No i powrotu na rower, choćby trzykołowy”.

W ostatnich dniach życia przeszedł operację związaną z nowotworem.

3 Comments

  1. sid

    1 lutego 2021, 10:25 o 10:25

    [*] [*] [*] Wielu emocji po tamtej stronie Panie Ryszardzie

  2. RANT 53x11

    1 lutego 2021, 11:09 o 11:09

    dziękuje Panie Rysiu,za wykłady na zgrupowaniach, zwłaszcza o tych słuchawkach w uszach na rowerze,aby to gówno wyrzucić i się skoncentrować na pracy i wsłuchać się w organizm podczas wysiłku…

  3. Wojtek Wachnik

    1 lutego 2021, 11:27 o 11:27

    Nie wiem co powiedzieć. Uczył mnie ścigania, był wzorem do którego wszyscy dążyli. Wyrazy współczucia dla najbliższych. Spoczywaj w spokoju.