Elizabeth Deignan na urlopie przedmacierzyńskim

W tym sezonie Elizabeth Deignan na rowerze nie ujrzymy. Brytyjka poinformowała, że jest w ciąży i że w nadchodzących miesiącach ścigać się nie będzie.

Potomek mistrzyni globu sprzed trzech lat i jej męża Philipa Deignana z zespołu Sky przyjdzie na świat we wrześniu. Na urlopie macierzyńskim 29-latka planuje spędzić również część roku 2019, a do ścigania powrócić chce w barwach swojego dotychczasowego zespołu - holenderskiej grupy Boels-Dolmans.

Karierę Deignan, do 2016 roku jeżdżąca pod swoim panieńskim nazwiskiem Armitstead, chce zakończyć po igrzyskach olimpijskich w Tokio w 2020 roku. Zanim do tego dojdzie, na czerwono w swoim kalendarzu zakreśliła światowy czempionat anno domini 2019, który odbędzie się w Yorkshire. Deignan urodziła się właśnie w tym hrabstwie i na rodzinnych drogach chciałaby wywalczyć tęczową koszulkę.

Decyzja Deignan to nie nowość w świecie sportu. Dla przykładu, w 2015 roku do peletonu powróciła Amerykanka Kristin Armstrong, która w 2012 roku pożegnała się z peletonem, by urodzić syna Lucasa. W 2016 roku wywalczyła złoto w jeździe indywidualnej na czas podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

Chcę wrócić na sezony 2019 i 2020. Inspiracją dla mnie są niezliczone przypadki kobiet, które pokazały, że takie wyzwanie jest nie tylko możliwe, ale i może zostać uwieńczone sukcesem

- napisała Brytyjka w krótkim oświadczeniu.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: