Thibaut Pinot daleko od Jerozolimy

Thibaut Pinot

Pojedzie, nie pojedzie. Trudno wyrokować, niemniej jeśli wczytać się w słowa menadżera grupy Groupama-FDJ, to Thibauta Pinota nie zobaczymy jednak na trasie Giro d'Italia 2018.

Marc Madiot w rozmowie z "l'Equipe" podkreślił, że w przyszłym sezonie priorytetem zespołu będzie Tour de France. W przypadku Pinota na uwadze należy też mieć mistrzostwa świata w Innsbrucku, dlatego dwa Wielkie Toury w pierwszej części sezonu nie przystają do startu na koniec września.

Uważam, że należy opuścić Giro, by zachować świeżość do końca sezonu

- stwierdził Madiot.

Pinot w maju zadebiutował na trasie "Corsa Rosa", zdobywając etap i 4. miejsce w klasyfikacji generalnej. Za siły pozostawione na włoskich trasach Francuz zapłacił słabym występem w lipcu. Madiot wyciągnął z tego wnioski i wyliczył ile dni startowych mogą mieć jego kolarze, gdy przystąpią do Tour de France.

Przeprowadziliśmy obliczenia i w obu scenariuszach Pinot rozpocznie "Wielką Pętlę z góra 32 dniami w nogach. Naszym hasłem będzie "świeżość". Thibautowi w zeszłym sezonie zabrakło sił, zapłacił za to również Arnaud [Demare]. W obu przypadkach kulminacją 2018 roku będzie Tour de France

- zaznaczył menadżer FDJ.

Pinot po raz pierwszy od 2013 roku opuści Tirreno-Adriatico. Sezon rozpocznie w Tour du Haut Var (17 lutego), później, po trzech latach przerwy, powróci na trasę Volta a Catalunya (19-25 marca).

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: