Tour de France 2017. Bora-hansgrohe wnosi protest

Sagan przeprasza Cavendisha

Niemiecki zespół Bora-hansgrohe wniósł oficjalny protest do jury wyścigu Tour de France w sprawie wyników 4. etapu wyścigu.

Grupa Ralpha Denka nie może odwołać się od decyzji komisji sędziowskiej, gdyż ta jest ostateczna i nie podlega apelacjom. Zespół chce jednak, aby komisja sędziowska zweryfikowała wyniki 4. etapu, co potencjalnie mogłoby doprowadzić do zmiany decyzji o wyrzucenia Słowaka z wyścigu.

Zajście z udziałem Marka Cavendisha i Petera Sagana doprowadziło do kraksy tego pierwszego. W chaotycznej walce na finiszu Słowak zamykał Brytyjczykowi drogę przy barierkach, a ten za wszelką cenę próbował się przecisnąć, tracąc przy tym równowagę. Kontakt głowy "Manx Mana" z ramieniem Sagana oraz następujący chwilę potem gwałtowny ruch łokcia mistrza świata wysłały zawodnika Dimension Data na barierki.

Komisarze na podstawie przepisu 12.1.040 - zakazu zmiany toru jazdy w trakcie sprintu - zdyskwalifikowali mistrza świata i wykluczyli go z wyścigu.

Peter Sagan odrzuca zarzuty o spowodowanie lub w jakikolwiek sposób dążenie do spowodowania kraksy Marka Cavendisha na ostatnich metrach. Peter utrzymał swój tor jazdy i nie mógł widzieć Cavendisha po prawej stronie

- czytamy w krótkim komunikacie zespołu.

Sam Sagan także nie zgadza się z decyzją, twierdząc, że to nie jego łokieć spowodował upadek Brytyjczyka.

Nie wiedziałem, że Cavendish jest za mną. Szedłem lewą stroną, próbowałem złapać koło Kristoffa. Mark przechodził z tyłu, nie miałem czasu zareagować i odbić w lewo. Wjechał we mnie, a potem poleciał na barierki. Kiedy na mecie powiedzieli mi, że upadł, od razu poszedłem do niego zapytać jak się czuje. Jesteśmy kumplami z peletonu, takie kraksy nie są miłe. Mam nadzieję, że Mark szybko dojdzie do siebie

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

20 Comments

  1. Krzysztof Strzępek

    5 lipca 2017, 05:53 o 05:53

    Skoro Sagan zmienił tor jazdy w sprincie to co zrobił Demare? Dlaczego nie jest wykluczony ?

    • Krzysztof Strzępek

      5 lipca 2017, 05:55 o 05:55

      Tak, wiem. Pytanie było retoryczne 😉

    • Sławek Mat

      5 lipca 2017, 06:04 o 06:04

      Piotr Gwiazda niestety racja

    • Radosław Varg Romańczyk

      5 lipca 2017, 06:16 o 06:16

      o tym samym pisał Jens Voigt zwraca uwagę na inny aspekt całej sprawy: - Poświęćcie chwilę czasu i obejrzyjcie to jeszcze raz w zwolnieniu. Zapomnijcie o Peterze i Cavsie. Skupcie się na Demare, on pierwszy zmienił tor jazdy. Zanim zaczniemy karać ludzi, może najpierw to rozważmy. To on prawie przewrócił Bouhanniego, ten starał się uniknąć upadku i odsunął Sagana. Po tym Sagan dojechał do prawej i nie było już miejsca dla nikogo. Więc albo bądź bezpieczny, wyhamuj i przegraj, albo wygraj lub zalicz kraksę. W mojej prywatnej opinii dyskwalifikacja to za wiele. Zgadam się na ostatnie miejsce na dzisiejszym etapie i karę czasową dla Sagana. Takie moje zdanie, możecie mnie za nie kochać albo nienawidzić. Więcej wypowiedzi tutaj

    • Bartosz Sobczak

      5 lipca 2017, 06:36 o 06:36

      Co wy chcecie od tego biednego Demare'a? Nikt nie zauważył, że on po prostu ominął Bouhanniego, który był wolniejszy? 🙂 widać to dokładnie na tym video, zaraz jak znikają początkowe napisy:


    • Szymon Socha

      5 lipca 2017, 07:17 o 07:17

      przede wszystkim wytrącenie z równowagi Bouhanniego następuje już po upadku Cavendisha...

  2. Bartosz Bojanowicz

    5 lipca 2017, 05:56 o 05:56

    Oby poszli po rozum i wrócili Piotrka, zbyt szybko podjęta decyzja. Mam nadzieje, ze Cav jak zobaczy zwolnione powtórki sam sie za nim wstawi.

  3. Wojciech Wojciechowski

    5 lipca 2017, 05:58 o 05:58

    liczyłem szczerze mówiąc na to, że Bora wniesie protest i pozwoli jury wyjść z twarzą z tej sytuacji i zmienić ostateczną karę dla Sagana na ten mniejszy wymiar czyli 30 sekund i przesunięcie na 115 miejsce bo jego wina jest, moim zdaniem, nie aż tak oczywista a co najmniej wynika z faktu, że kilka czynników złożyło się na rozwój wypadków, gdzie niewątpliwie najbardziej pokrzywdzonym został Cav.

  4. Władysław Dar

    5 lipca 2017, 06:04 o 06:04

    Bez niego ten wyścig dużo straci. Francuz jest mocny i zapowiadała się fajna walka.

  5. Krzysztof Strzępek

    5 lipca 2017, 06:21 o 06:21

    Prawdopodobnie Sagan nie musiał zamykać drogi Cavendishowi, może mógłby uniknąć jego upadku. Ale też nie w jego interesie jest dbać o Cavendisha który był z tyłu i nie musiał się wpychać tam gdzie miejsca nie było. Zaryzykował i nie wyszło, powinien wiedzieć, że Sagan nie jest z pierwszej łapanki i nie zostawi mu miejsca.

    • Grzegorz Nawrocki

      5 lipca 2017, 08:42 o 08:42

      Było. Gdyby zgodnie z przepisami sagan zachował swój tor nic by się nie stało.

    • Krzysztof Strzępek

      5 lipca 2017, 08:50 o 08:50

      No to w takim razie bądźmy uczciwi i karajmy wszystkich którzy zmieniają tor jazdy. Mało kto by się ostał.

    • Marek Horoś

      5 lipca 2017, 09:52 o 09:52

      Cala czołówka zmieniła tor jazdy praktycznie wiec jak wszyscy to wszyscy 🙂

  6. Andrzej Jakubaszek

    5 lipca 2017, 06:41 o 06:41

    Chuligan na rowerze.

  7. Tadeusz Chowaniak

    5 lipca 2017, 06:57 o 06:57

    bardzo dobrze...i protest musi być uwzględniony....

  8. Marek Horoś

    5 lipca 2017, 07:09 o 07:09

    Powinni się przyjrzeć całej czołowce, tam praktycznie wszyscy odbili to czemu tylko Sagan poniósł niesprawiedliwe baty ? Dla mnie to po prostu ryzyko wpisane w ten sport. Sagan nie jest tu winny

  9. Dawid Kaczmarek

    5 lipca 2017, 07:37 o 07:37

    komisja śledcza - Sagans' Gate XD

  10. Andrzej Ołdziejewski

    5 lipca 2017, 09:13 o 09:13

    Nie podoba mi się ta decyzja. Mocno śmierdzi mi tu jednak polityką. 1 decyzja o przesunięciu Słowaka jeszcze w miarę zrozumiała, był mocny ruch łokciem Sagana i tyle. Można to zinterpretować jako celowa chęć wyeliminowania Brytyjczyka. Bez względu na timing tego ruchu. Zagłębiając się w te analizy mamy jednak kilka niepodważalnych faktów, że kara eliminacji z wyścigu jest zbyt surowa. Po pierwsze Cavendish, który niestety ma taki sezon jaki ma próbuje wcisnąć się gdzieś gdzie ja bym palca nie włożył na siłę próbując pokazać, że może wygrać etap, pcha się pod pachy Sagana. Domyślam się, że widział, że cała grupa leci z lewej do prawej i do barierek a on wpadł na pomysł by ich wszystkich objechać. Po drugie zanim leci łokieć Sagana to Cavendish już mam mocne problemy z równowagą i leci. Po 3 jeszcze nie było takiego co ma oczy z tyłu głowy. Sagan poczuł jak mu coś wchodzi pod bok to instynktownie reaguje, gdyby nie jego siła pewnie polecieli by obaj i dalej cała ta paczka. Ktoś pewnie decyzyjny a mało go interesowało kolarstwo jako takie, wczoraj wieczorem przyszedł do pokoju i powiedział "hej macie tego Sagana wyrzucić z wyścigu i h... mamy pretekst." Dzięki temu będziemy mieli sensacje na 1 stronę gazet bo mistrz świata zostaje zdyskwalifikowany za bestialski łokieć i upadek kolarza, oraz więcej zwycięstw mogą wywalczyć dzielni Francuscy kolarze bo jak by nie było konkurencja mocno się uszczupliła. Tylko nie wiem czy to lepiej. Traci na pewno na tym widowisko. Mi się to nie podoba, eliminacja ludzi. Po za tym koszulka mistrza świata, jakiś szacunek trzeba jednak do niej mieć.

  11. Radosław Pietrzak

    5 lipca 2017, 09:48 o 09:48

    To co zrobił Demare nie zaslugiwalo na weryfikację wyników?Przecież prawie spowodował wywrotke Bouhani'ego zmieniając maksymalnie tor jazdy.Jego nie zdyskwalifikowali bo to przecież francuski Tour i wczoraj wygrał wreszcie etap Mistrz Francji.Moim zdaniem pochopna decyzja w sprawie Sagana.

  12. Rafał Haremza

    6 lipca 2017, 14:32 o 14:32

    Ruch łokciem spowodowany jest zahaczeniem przedramienia o klamkomanetkę w rowerze Cavendish'a sam ruch łokciem nie ma nic wspólnego z upadkiem. Upadek jest spowodowany zderzeniem lub zahaczeniem właśnie o kierownicę.

    W 18 sekundzie filmu widać

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: