Marcel Kittel odchodzi z Giant-Alpecin

Niemiecki supersprinter Marcel Kittel na rok przed upłynięciem kontraktu żegna się ze swoim wieloletnim pracodawcą, drużyną Giant-Alpecin

Pogłoski o odejściu Kittela z obecnej drużyny pojawiły się już jakiś czas temu. Dzisiaj we wpisie na swojej oficjalnej stronie Niemiec oficjalnie potwierdził, że drogi jego i Iwana Spekenbrink rozchodzą się.

Obok moich osobistych przeżyć zdałem sobie również sprawę, że drużyna Giant Alpecin zmieniła się i zzmierza w nowym kierunku. Skupienie się na walce o klasyfikację generalną oznacza nowy sposób ustalania składu zespołu. Dla mnie, jako czystego sprintera oznacza to pytania czy na moje ambicje pozostanie wystarczająco dużo miejsca. Ostatecznie nie udało nam się uzgodnić wspólnych celów. Tym samym zdecydowałem się opuścić zespół.

- tłumaczył Kittel.

Chwilę później informacja prasowa pojawiła się na oficjalnej stronie zespołu:

Marcel wiele znaczył dla drużyny i był naszym wielkim ambasadorem. Dlatego też, zdecydowaliśmy się zachować odpowiednio w stosunku do jego prośby i zwolnić go z jego kontraktu. Jego prośba nadeszła bardzo późno w trakcie sezonu, ale mimo wszystko wydaje się, że będzie zdolny znaleźć odpowiednią dla siebie drużynę.

Marcel Kittel ścigał się w drużynie Iwana Spekenbrinka od 2011 roku. W koszulkach Skil Shimano, Argos, Giant i wreszcie Giant-Alpecin wygrywał etapy wszystkich Wielkich Tourów, stając się przy tym jednym z najlepszych sprinterów w peletonie. Aktualny sezon nie należał jednak dla niego do udanych. Infekcja wirusowa na początku sezonu wykluczyła go ze ścigania na długie miesiące, a powrót do peletonu przeciągał się. Jego jedynym sukcesem w 2015 roku pozostało zwycięstwo na 1. etapie Tour de Pologne.

Przeciągająca się rekonwalescencja i brak nominacji na najważniejsze wyścigi doprowadziły do tarć pomiędzy Kittelem a kierownictwem zespołu. Ostatnie posunięcia transferowe drużyny, mające przynieść pomoc Tomowi Dumoulinowi w walce o zwycięstwa w Wielkich Tourach, tylko dolały oliwy do ognia. Plotki sugerujące przejście Niemca do drużyny Patricka Lefevere'a pojawiały się już od dłuższego czasu, jednak nabrały prawdopodobieństwa w ostatnim tygodniu. Wraz z dołączeniem niemieckiego Lidla do grona sponsorów Etixx-Quickstep przejście tam właśnie Kittela staje się wielce prawdopodobne.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: