Giro d'Italia 2015: Winokurow: "będziemy jeszcze próbować"

Menadżer teamu Astana, Aleksander Winokurow, zapowiedział, że na jutrzejszym, przedostatnim etapie Giro d’Italia jego zawodnicy spróbują jeszcze zawalczyć o triumf w klasyfikacji generalnej.

Jak na razie drugie miejsce zajmuje Fabiu Aru, a trzecie Mikel Landa. Pierwszy traci do lidera Alberto Contadora (Tinkoff Saxo) ponad cztery, drugi ponad pięć minut.

Giro kończy się dopiero w Mediolanie. Na pewno jutro w drodze de Sestriere będziemy próbować. Etap jest ciężki, nie jesteśmy jednak w stanie powiedzieć, co się wydarzy. Tegoroczna edycja Giro jest pełna niespodzianek

– tłumaczył „Wino”.

Szef kazaskiej ekipy pochwalił Aru za wygraną w Cervinii.

To ważne dla niego zwycięstwo. W ostatnich dniach cierpiał, ale wrócił, co pokazuje jego wielki charakter. W ogóle nasza drużyna jedzie fenomenalne Giro. Nie popełniliśmy żadnego błędu. Fabio zapłacił za swoją chorobę wiosną. Potem stracił w czasówce trzy minuty. A Alberto prezentuje się kapitalnie. W górach był klasą samą dla siebie, chociaż nie zawsze mógł liczyć na pomoc kolegów z zespołu. Alberto to po prostu Alberto. Znam go przecież z Astany. Dla mnie to wielki mistrz

– mówił Winokurow.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: