Vincenzo Nibali: "to sprawa polityczna"

Choć drużynie Astana grozi odebranie licencji WorldTour, kapitan kazaskiej ekipy Vincenzo Nibali wierzy w start w tegorocznym Tour de France.

„Rekin z Mesyny” wygrał w zeszłym sezonie francuski wielki tour. W tym roku chce obronić swój tytuł. W rozmowie z telewizją RAI Włoch wyznał, że wierzy w organizatorów Tour de France.

Zdanie szefów Grand boucle bardzo się liczy. Oni wiedzą, jak mocno trenujemy, ile z siebie dajemy. Jeśli stracimy licencję, to wtedy będziemy musieli czekać na pojedyncze zaproszenia od organizatorów innych wyścigów

– powiedział Sycylijczyk.

Według niego w przypadku afery wokół Astany chodzi wyłącznie o politykę.

To polityczna sprawa. Nie chodzi tutaj wcale o zawodników. Wiele uczyniliśmy dobrego, wiele wytłumaczyliśmy kolarzom. Zobaczymy, co się zdarzy w najbliższych tygodniach. Nie jestem jednak zmartwiony

– dodał 31-latek.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: