"Spartakus" nie będzie przedłużał kariery w nieskończoność

Fabian Cancellara zdaje sobie sprawę z nieuchronnie zbliżającej się do niego sportowej emerytury, za to kolarstwo cieszy go obecnie 100 razy bardziej, niż jeszcze trzy lata temu.

Szwajcar 18 marca skończy 34 lata. Przed startem do sezonu, mówił, że daje sobie przynajmniej dwa lata czynnej kariery i nie ma wcale zamiaru oddawać pola nacierającej młodzieży.

Próbuję jakoś cofnąć czas. Obecnie kolarstwo sprawia mi o wiele więcej radości. Sto razy więcej niż trzy lata temu. Przyjemność jest większa, ale czuję też znacznie mocniej, że zbliża się spotkanie z historią

- mówi teraz kolarz Trek Factory Racing w wywiadzie dla Sporza.

Wraz z wiekiem przywiązuję coraz większą uwagę do szczegółów. Tym góruję nad młodzieżą, która takie rzeczy ma w małym poważaniu.

Spartakus krytycznie podchodzi do swoich ostatnich wyników i potwierdza, że jego czas szybko zbliża się do końca.

Nie mogę być zadowolony z sezonu 2014... Wygrałem we Flandrii, ale to za mało. Powtarzałem i będę to powtarzał, ponieważ to szczera prawda. Mój kontrakt wygasa w 2016 roku. Nie mam nic zaplanowanego, ale chcę zakończyć karierę, reprezentując swój najwyższy poziom. To może być po następnym lub po tym sezonie

- zakończył

fot. B.Bade

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: