Rigoberto Uran wystartuje w Giro d'Italia i Tour de France

fot. Jakub Zimoch/rowery.org

Kolumbijczyk w sezonie 2015 przymierza się do walki w Italii i Francji

Zespół Omega Pharma-Quick Step, w przyszłym roku zmieniający szyld na Etixx-Quick Step, poinformował, że Rigoberto Uran wystartuje w sezonie 2015 w Giro d'Italia i Tour de France. Kolumbijczyk na włoskich szosach walczyć ma o jak najwyższą pozycję, a we Francji skupić się ma bardziej na wygrywaniu etapów.

Uran sezon rozpocznie na początku lutego, startując w mistrzostwach Kolumbii, w prowincji Antioquia (7-8 lutego). Po powrocie do Europy w kalendarzu 27-latka znajdzie się Classic Sud Ardeche (1 marca), Strade Bianche (8 marca) oraz Tirreno-Adriatico (11-17 marca).

Przygotowania do Corsa Rosa Uran sfinalizuje na trasach Volta a Catalunya (24-30 marca) i Tour de Romandie (29 kwietnia - 4 maja). Włoski Grand Tour rozpoczyna się 9 maja i potrwa do 1 czerwca.

W tym roku zdecydowaliśmy się na zmiany w programie startowym. Celem jest start w Giro i Tourze. Dwa trzytygodniowe wyścigi wymuszają zmianę kalendarza startów. Trasa Giro mi odpowiada, w programie jest długa czasówka, a nad walką z czasem specjalnie pracuję. Podejście będzie takie jak poprzednio - zrobię rekonesans tras, będę trenował specjalnie pod te odcinki. W dwóch ostatnich sezonach byłem na podium Giro, w przyszłym sezonie celem jest ponownie być wśród najlepszych

- powiedział Uran, podkreślając, że liczy na mocne wsparcie zespołu.

Kolumbijczyk w 2012 roku zajął 7. miejsce we włoskim Grand Tourze, a w kolejnych dwóch latach zajmował drugi miejsce - w 2013 za Vincenzo Nibalim, a w 2014 za Nairo Quintaną. W tym roku zawodnik z Ameryki Łacińskiej przychylnie patrzy na długą, blisko 60-kilometrową czasówkę, jaką organizatorzy przygotowali na 14. etapie wyścigu.

Na trasie Giro znajdzie się także sześć górskich finiszy i otwierająca zmagania jazda drużynowa na czas.

Tour de France, kolejny cel sezonu, Uran potraktuje już inaczej. W przeciwieństwie do Alberto Contadora, który połączyć pragnie triumfy w obu wyścigach w jednym sezonie, Uran pozostaje realistą.

W Tourze startowałem już w 2009 i 2011 roku, raz zdobywając koszulkę najlepszego młodzieżowca na sześć dni. To niezapomniane przeżycia. Cieszę się, że wracam do Francji, wiem jednak, że trudno jest być w dobrej dyspozycji na Giro i Tourze w jednym sezonie

- podkreślił.

Trasa Tour de France nie faworyzuje czasowców - w programie 7 górskich odcinków i tylko 14 kilometrów jazdy na czas.

Potrafię się koncentrować na dwóch różnych celach w jednym sezonie - we Francji pojadę inaczej niż we Włoszech - dam z siebie wszystko, ale będzie to bardziej odkrywanie wyścigu na nowo i polowanie na etapowe triumfy. Oczywiście w ostatnim tygodniu będę się starał pomóc ekipie, jeśli będzie tego potrzebowała

- podsumował.

fot. Jakub Zimoch/rowery.org

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: