Marcel Kittel nadal wierzy w UCI, Andre Greipel chce szybkich decyzji

Mimo ostatniej decyzji UCI, by przyznać drużynie Astana licencję WorldTour na sezon 2015, Marcel Kittel (Giant-Alpecin) nadal wierzy w Unię.

Mam nadzieję, że po tyle latach, w których się działo źle, w końcu coś się zmieni w UCI. Że Brian Cookson odpłaci za zaufanie, jakie mu daliśmy. Mimo tych wszystkich złych wiadomości dopingowych z ostatnich dni

– napisał na twitterze niemiecki sprinter.

Król sprintu – ośmiokrotny zwycięzca etapowy Tour de France (2013, 2014), liczy na to, że UCI zacznie chronić czystych kolarzy, będzie karać winnych i przyczyni się do przywrócenia wiarygodności kolarstwa.

Jego rodak Andre Greipel (Lotto-Soudal) domaga się, by wyciągnąć konsekwencję ze śledztwa prowadzonego przez prokuraturę w Padwie w związku m.in. z dr. Michele Ferrarim.

Cały czas pojawiają się te same nazwiska, dobrze byłoby, gdyby teraz ktoś z tym wszystkim coś zrobił. Potrzebne są szybkie i odważne decyzje

– mówił Greipel.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: