Vuelta a Espana 2014: zadowolony Warren Barguil

Warren Barguil jest zadowolony z występu w tegorocznej 69. Vuelta a Espana. Chociaż utalentowany francuski góral nie wygrał ani jednego etapu – w zeszłym sezonie triumfował na dwóch odcinkach – to był bardzo aktywny.

22-latek zakończył hiszpański wyścig na ósmej pozycji. Wiele wskazywało, że pojawi się na trasie Tour de France, jednak kierownictwo Giant-Shimano postanowiło zbudować drużynę całkowicie wokół sprintera Marcela Kittela i dla Barguila zabrakło miejsca.

Naprawdę jestem zadowolony z tego, co pokazałem w Hiszpanii. Na sobotnim etapie nie byłem już w stanie podążyć za atakującym Chrisem Froome (Sky). Jechałem własnym tempem. Miałem pewne kłopoty, ponieważ na 17. etapie wygranym przez Johna Degenkolba zderzyłem się z autem Cannondale po tym, jak zatrzymałem się za potrzebą. Musiałem wziąć nowy rower, poobijałem sobie kolano, bolało mnie oko i głowa

– powiedział Barguil kolegom z radsport-news.com.

W przeciwieństwie do Alberto Contadora (Tinkoff Saxo), Joaquima Rodrigueza (Katusha) czy Froome’a Barguil nie mógł liczyć w pagórkowatym terenie na pomoc kolegów.

Wielkie brawa, bo Warren w górach był pozostawiony sam sobie. W jego wieku Thibaut Pinot nie był tak dobry, wiele mu jeszcze brakowało. Warren jest wielkim talentem, jeśli chodzi o wielkie toury. Niewykluczone, że kiedyś zacznie je wygrywać

– mówił dyrektor sportowy holenderskiej ekipy Christian Guiberteau.

Z kolei sam Barguil zdaje sobie sprawę ze swoich wad.

Zdecydowanie muszę popracować nad moimi umiejętnościami w jeździe na czas oraz mocno potrenować w górach. Wtedy zobaczymy, na co mnie będzie stać

– dodał czwarty zawodnik Tour de Pologne z tego roku.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: