"Sokół" nic nie widział, nic nie słyszał

Przesłuchanie Paolo Savoldelliego przed Włoskim Komitetem Olimpijskim (CONI) nie przyniosło żadnych sensacyjnych nowych informacji. W sumie nic nie przyniosło.

„Sokół” opowiadał o swoim okresie spędzonym w koszulce Discovery Channel. Dla amerykańskiej ekipy 40-latek ścigał się w sezonach 2005-2006.

W Discovery nie widziałem, by ktoś brał doping

– mówił dwukrotny zwycięzca Giro d’Italia (2002, 2005), który swego czasu współpracował również z dr Michele Ferrarim.

Kim jest Ferrari i jaką rolę odgrywał w zawodowym peletonie – przede wszystkim u boku Lance’a Armstronga – tłumaczyć nie trzeba. Gazzetta dello Sport Savoldelli powiedział, że „dottore EPO” jest najlepszym lekarzem sportowym, jakiego znał.

Ale ręki za niego nie dałbym sobie uciąć

– dodał „Il falco”, który w trakcie swojej kariery wygrywał m.in. Giro del Trentino (1998, 1999) czy Tour de Romandie (2000).

W najbliższych dniach CONI musi zadecydować, czy śledztwo przeciwko Savoldelliemu ma być kontynuowane.

fot. Wikipedia

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: