Trofeo Serra de Tramuntana trudną lekcją dla kolarzy ActiveJet

Zawodnicy ActiveJet Team zebrali kolejną porcję doświadczenia i poznali smak rywalizacji w górach z najlepszymi kolarzami na świecie podczas trzeciego dnia ścigania w Challenge Mallorca.

W czołowej grupie, która przyjechała za zwycięzcą Michałem Kwiatkowskim (Omega Pharma-Quick Step) nie udało się dojechać zawodnikom ActiveJet Team, ale dyrektor sportowy Piotr Kosmala był zadowolony z postawy swoich zawodników.

Wyścig pokazał kto jest najsilniejszy w górach. Nasi chłopacy starali się trzymać jak najdłużej z najlepszymi. Brawa należą się szczególnie dla Michała Podlaskiego, który nigdy nie miał okazji się ścigać w tak wczesnej fazie sezonu i to z takimi zawodnikami, a pod górę radził sobie całkiem nieźle. Odbyliśmy kolejną lekcję, która w przyszłości zaprocentuje. Teraz skupiamy się już na ostatnim dniu rywalizacji w Challenge Mallorca i mamy nadzieję, że będzie on dla nas szczęśliwy.

Najlepiej pojechał Michał Podlaski, który jak sam przyznał nie ustrzegł się błędu, który być może kosztował go przyjazdu w pierwszej grupie.

Od startu na podjazdach poszło takie tempo, że praktycznie nie wiedziałem co się dzieje. Później gdy poszedł odjazd nieco się uspokoiło, ale ostatni podjazd był niezwykle ciężki. Przy dojeździe do podnóża góry było mocne tempo i zacząłem podjazd zbyt daleko czuba. Na czele mocno pracował Team Sky i nie było szansy, aby przebić się gdzieś wyżej. Bądźmy realistami, ścigamy się ze świetnymi kolarzami i ciężko o dobry wynik. Cieszymy się jednak, że możemy uczestniczyć w takich startach, to na pewno podnosi nasz poziom i zaprocentuje w przyszłości. Brawa i gratulacje dla Michała Kwiatkowskiego, bardzo się cieszymy z jego zwycięstwa

- dodał Michał Podlaski.

inf. prasowa

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: