Czas decyzji: Quintana na Giro, Valverde na Tour

Eusebio Unzue podjął ostateczną decyzję co do planów liderów swojej ekipy. Hiszpański manager kierujący ekipą Movistar uzgodnił z liderami grupy kalendarz na rozpoczęty sezon, ostatecznie rozwiewając pojawiające się w ostatnim czasie wątpliwości. W efekcie zespół we włoskim Giro d'Italia poprowadzi Nairo Quintana, a na trasie Tour de France Alejandro Valverde.

Plany wysłania 23-letniego Nairo Quintany na trasę Giro d'Italia pojawiły się już z końcem ubiegłego sezonu. Drugi kolarz setnej edycji Tour de France osobiście potwierdził, że wybiera się na górzystą trasę w Italii, ale w ostatnim czasie włoska prasa sugerowała, że decyzja nie jest ostateczna. Dziś, w specjalnie wydanym komunikacie, zespół Unzue rozwiał wątpliwości i potwierdził, że celem sezonu dla młodego zawodnika jest start w Corsa Rosa.

Formę Quintana szykował będzie w Kolumbii, gdzie spędzi cały luty. Potem weźmie udział w Vuelta a Murcia (1 marca) i Clásica de Almería (2 marca). W drugim tygodniu marca Kolumbijczyk przeniesie się do Włoch, by wystartować w Roma Maxima (9 marca) i Tirreno-Adriático (12-18 marca). Ostatnimi etapami przygotowań będą Volta a Catalunya (24-30 marca) i Vuelta a Asturias (1-3 maja). Oznacza to, że cały kwiecień Quintana prawdopodobnie znów spędzi w Kolumbii.

- Osobiście uważam, że nie ma sensu zabieranie Nairo na Tour w jego wieku, z presją poprawy wyniku z ubiegłego roku. Wolę, żeby ciągle się rozwijał, aby w okresie kolarskiego dorastania poznał Giro, które daje mu szansę rozwoju w wielu aspektach, a także szansę samodzielnego przewodzenia ekipie w trzytygodniowym wyścigu

- oceniał Unzue.

Celem sezonu dla Alejandro Valverde będzie z kolei "Wielka Pętla". Hiszpan w 2013 roku ukończył francuski wyścig na 8. miejscu, szansę na podium tracąc przez defekt roweru. Valverde swój standardowy kalendarz przygotowań zacznie nietypowo, bo na trasie Dubai Tour (5-8 lutego). Później już chleb powszedni początku sezonu - Challenge Mallorca (9-12 lutego), Vuelta a Andalucía (19-23 lutego), Vuelta a Murcia (1 marca), Clasica de Almería (2 marca), Strade Bianche (8 marca), Roma Maxima (9 marca) i wreszcie Mediolan - San Remo (23 marca).

Valverde nie zamierza być gorszy od swoich rywali i bierze na poważnie brukowaną sekcję, która pojawi się na jedynym z etapów Touru. Hiszpan z brukami zapozna się podczas Dwars door Vlaanderen (26 marca) i E3 Prijs Harelbeke (28 marca), gdzie spotka się z Vincenzo Nibalim (Astana).

valv quint

fot. Movistar Team

Dalsze starty to ponownie powrót do sprawdzonego cyklu przygotowań. Kwiecień będzie mocno napięty - 33-latek rozpocznie od GP Miguel Indurain (5 kwietnia), a potem wystartuje w Vuelta al País Vasco (7-12 kwietnia) oraz Klasika Primavera de Amorebieta (13 kwietnia). Valverde zakończy starty biorąc udział w ardeńskim tryptyku, licząc na poprawę wyników z ostatniego roku - dwukrotnego triumfatora Liege-Bastogne-Liege (2006, 2008) i zwycięzcę la Fleche Wallonne (2006) nie do końca zadowoliły 2. i 3. miejsca, które zajął odpowiednio w Amstel Gold Race i Staruszce.

Po majowej przerwie w startach, do szczytowej formy Valverde dojść ma podczas startu w Criterium du Dauphiné (8-15 czerwca) lub w Tour de Suisse (14-22 czerwca).

- Alejandro ma nasze pełne wsparcie, na które zapracował. Rok temu pokazał, że jest w stanie walczyć o podium Touru

- zapewnia doświadczony manager ekipy. I dodaje:

- Vuelta? Obaj mają czas na regenerację, wyścig im odpowiada i jest także priorytetem dla drużyny. Myślę, że taki układ zadowoli sponsorów, organizatorów, a także da szanse w ważnych wyścigach innym zawodnikom. Movistar Team to nie tylko Nairo i Alejandro i w tym nasza siła.

fot. Movistar Team

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: