Zdenek Stybar odrzucił ofertę powrotu do przełajów

Zdenek Stybar odrzucił wiosną ofertę powrotu do kolarstwa przełajowego. Podpisanie umowy zaproponowała mu wówczas grupa Telenet-Fidea, gwarantując kontrakt w wysokości pół miliona euro, co oznacza, że z dodatkowymi bonusami Czech mógłby liczyć na 800-900 tys. euro rocznie.

Obecnie 27-letni kolarz w Omega Pharma-Quick Step ma podobno zarabiać 450 tys. euro. Po wywalczeniu szóstego miejsca w Paryż-Roubaix przedłużył kontrakt do końca 2015 roku, ale liczy, że w przyszłości osiąganymi wynikami zapracuje na lepsze warunki finansowe od tych na jakie może liczyć w przełajach.

Stybar nadal utrzymuje wielką wartość handlową i sportową w cyclocrossie

- mówi o dwukrotnym mistrzu świata menedżer Telenet-Fidea Hans van Kasteren.

To dlatego złożyłem taką ofertę. Rozumiem jednak motywację Stybara, jego chęć zrealizowania się w kolarstwie szosowym. Jeżeli mu się nie powiedzie, zawsze może powrócić do przełajów.

Wracając do zarobków kolarzy to nie tak dawno został o to zapytany Niels Albert.

Uważam, że zasługuję na więcej niż mają Van Avermaet i Leukemans, ale na mniej niż Boonen i Gilbert

- odpowiedział jeden z najlepszych obecnie kolarzy przełajowych.