Prezentacja Vuelta a Espana 2017

Góry, góry i dużo niewiadomych. Przed startem 72. edycji Vuelta a Espana potencjalny kształt rywalizacji bardziej niż w poprzednich latach spowity jest mgłą niepewności.

Hiszpański Grand Touru od dobrych kilku sezonów stawia na górskie batalie i śrubowanie łącznej sumy przewyższeń wciśniętych w trzy tygodnie zmagań. Co prawda w tym roku kolarze pokonają tylko 46 tysięcy metrów w pionie (w 2013 i 2016 suma ta przekraczała 54 tysiące), ale dziewięć górskich końcówek - w tym na Calar Alto, La Pandera, Sierra Nevada, Los Machucos i Angliru - zrównoważonych długą jazdą na czas, stanowi dobrą arenę do walki.

Widowisko stworzą jednak kolarze, nie sama trasa. Ściganie na Półwyspie Iberyjskim co roku jest pełne niespodzianek - najlepsi kolarze globu po starcie w Tour de France nie wracają do najwyższej formy, ci po Giro d'Italia mogą nie złapać właściwego rytmu. Szansę zabłyśnięcia dostaną mniej doświadczeni zawodnicy, a peleton będzie pełen żółtodziobów - zawodników wysłanych na hiszpańskie szosy by poznali ból związany z trzema tygodniami w siodle.

Trasa Vuelta a Espana 2017

 

trasa Vuelta a Espana 2017

Łączny dystans jesiennego Wielkiego Touru wyniesie 3324 kilometry. Po francuskim początku kolarze przeprawią się przez Pireneje, odwiedzając Andorę, następnie zobaczą wschodnie tereny Półwyspu Iberyjskiego - Katalonię, Kastylię, Alicante i Murcję. W drugim tygodniu na dłużej pozostaną w Andaluzji, a wyścig rozwiąże się na północy, w Kantabrii i Asturii, przed zamknięciem w stolicy Hiszpanii.

Trasa Vuelta a Espana zachowała swój górski charakter. Organizatorzy zaplanowali 9 końcówek na podjazdach, po równo rozłożonych na każdy tydzień rywalizacji. W programie znalazło się pięć odcinków sprinterskich oraz dwa etapy walki z czasem - otwierająca jazda drużynowa i 40-kilometrowa jazda indywidualna.

19 sierpnia - etap 1: Nîmes (13,7 km; jazda drużynowa na czas)

profil 1. etapu Vuelta a Espana 2017Płaska, techniczna jazda drużynowa w centrum francuskiego Nîmes. Na dystansie niespełna 14 kilometrów zabraknie miejsca na nabranie szybkości, gdyż dziewięcioosobowym zespołom przyjdzie się złożyć aż do 18 zakrętów. Będzie szybko, będzie ciekawie, a może być niebezpiecznie.

20 sierpnia - etap 2: Nîmes - Gruissan (203,4 km)

profil 2. etapu Vuelta a Espana 2017Francuski etap, prowadzący wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnomorskiego. Zanosi się na dzień sprinterski, chyba że mocno powieje.

21 sierpnia - etap 3: Prades Conflent Canigo - Andora la Vella (158,5 km)

profil 3. etapu Vuelta a Espana 2017Pierwszy górski sprawdzian. Po przekroczeniu granicy z Andorą wyrosną dwie wymagające przełęcze Coll de la Rabassa (13,3 km; 6,8%) i Alto de la Comella (4,3 km; 8,6%). Za drugą pozostanie ostry zjazd do mety, na której zobaczymy mocno przetrzebioną czołówkę.

22 sierpnia - etap 4: Escaldes-Engordany - Tarragona (198,2 km)

profil 4. etapu Vuelta a Espana 2017Płaski etap do Tarragony, leżącej w południowej Katalonii. Druga szansa na zwycięstwo dla potrafiących zafiniszować z peletonu zawodników.

23 sierpnia - etap 5: Benicassim - Alcossebre (175,7 km)

profil 5. etapu Vuelta a Espana 2017Górzysty odcinek, do nadmorskiej miejscowości turystycznej Alcossebre w Walencji. W finale krótka potyczka rozegra się na  groźnym podjeździe Ermita de Sta. Lucía (3,4 km; 9,7%, maks. 18%).

24 sierpnia - etap 6: Vila-Real - Sagunt (204,4 km)

profil 6. etapu Vuelta a Espana 2017Pagórkowaty odcinek otworzy paletę możliwości przed uciekinierami. Z ostatniego podjazdu, Puerto del Garbí (9,3 km; 5,1%), pozostanie do mety 35 kilometrów.

25 sierpnia - etap 7: Lliria - Cuenca (207 km)

profil 7. etapu Vuelta a Espana 2017Peleton odbije ze wschodniego wybrzeża do centrum kraju, finiszując w Cuenca w regionie Kastylia-La Mancha. Najdłuższy w programie etap, niekoniecznie pasujący sprinterom, gdyż wspinaczka zamkowym duktem - Alto del Castillo (2 km; 7,2%) - wprowadzi sporo zamieszania.

26 sierpnia - etap 8: Hellin - Xorret de Catí (199,5 km)

profil 8. etapu Vuelta a Espana 2017Powrót na stromą ściankę Xorret de Catí, za którą do mety pozostanie 3-kilometrowy zjazd. Długość podjazdu wynosi 3,8-kilometra, przy średnim nachyleniu 11,2%. w połowie sięgającym 22%. Różnice na mecie są gwarantowane.

27 sierpnia - etap 9: Orihuela - Cumbre del Sol (174 km)

profil 9. etapu Vuelta a Espana 2017Na zakończenie pierwszego tygodnia dwukrotny podjazd pod krótki, acz sztywny podjazd Alto de Puig Llorenca. Za pierwszym razem (3,2 km; 9,2%) pozostaną do mety 42 kilometry, a po nawrocie do śródziemnomorskiego kurortu Cumbre del Sol, czeka nieco dłuższa powtórka (4 km; 9,1%, maks. 21%). Przełęcz zadebiutowała w 2015 roku, gdy zwyciężył Tom Dumoulin.

28 sierpnia - dzień przerwy (poniedziałek)

29 sierpnia - etap 10: Caravaca - ElPozo Alimentacion (164,8 km)

profil 10. etapu Vuelta a Espana 2017Po dniu przerwy wyścig zawita do Murcji. W drugiej części trasy dwie górskie premie Alto del Morron de Totana (5,7 km; 5,7%) i Collado Bermejo (7,7 km; 6,5%) nie powinny stanowić trudnej przeszkody dla czołówki wyścigu, dlatego zapowiada się na dzień uciekinierów.

30 sierpnia - etap 11: Lorca - Observatorio Astronómico de Calar Alto (187,5 km)

profil 11. etapu Vuelta a Espana 2017Wizyta na wysokości 2120 metrów w Obserwatorium Astronomicznym Calar Alto (15,5 km; 5,9%, maks. 12%), gdzie w 2006 roku zwyciężył Igor Anton. Końcową wspinaczkę poprzedzi trudna przełęcz Velefique (13,3 km; 8,6%, maks. 15%), na której, jeżeli kolarze tylko zechcą, dziać się może znacznie więcej.

31 sierpnia - etap 12: Motril - Antequera (161 km)

profil 12. etapu Vuelta a Espana 2017Etap do serca Andaluzji - Antequery. Na trasie dwa podjazdy, nieregularny Puerto del Leon (17,4  km; 4,9%) i Puerto del Torcal (7,6 km; 7%), z którego do mety pozostanie 18 kilometrów. Pachnie udaną akcją zaczepną.

1 września - etap 13: Coin - Tomares (198,4 km)

profil 13. etapu Vuelta a Espana 2017Jeden z łatwiejszych etapów pod sprinterów. Łatwiejszych, pod warunkiem, że w spalonej słońcem Andaluzji będzie czym oddychać.

2 września - etap 14: Ecija - Sierra de La Pandera (175 km)

profil 14. etapu Vuelta a Espana 2017Powrót po ośmioletniej przerwie na Sierra de la Pandera (12 km; 7,3%, maks. 13%). Wygrywali tu tej klasy kolarze co Roberto Heres, Alejandro Valverde i Damiano Cunego. Jeden z tych dni, gdy w czołówce wyścigu powinno się zagotować.

3 września - etap 15: Alcala la Real - Sierra Nevada. Alto Hoya de la Mora (129,4 km)

profil 15. etapu Vuelta a Espana 2017Drugi tydzień Vuelty zakończy się na "dachu wyścigu" - 2510 m n.p.m. - w masywie Sierra Nevada, przy stacji narciarskiej Hoya de la Mora. Końcówka została podzielona na dwie premie, Alto del Purche (8,5 km; 8%) i Alto Hoya de la Mora (19,3 km; 5,6%), w sumie 1800 metrów różnicy wzniesień. Jeden z wielkich dni wyścigu.

4 września - dzień przerwy (poniedziałek)

5 września - etap 16: Circuto de Navarra - Logrono (40,2 km, jazda indywidualna na czas)

profil 16. etapu Vuelta a Espana 2017Po dniu przerwy, związanym z powrotem na północ Hiszpanii, długa i płaska jazda indywidualna rozpocznie ostatni tydzień rywalizacji. Gorszy dzień będzie kosztował duże straty, które mogą okazać się już nie do odrobienia.

6 września - etap 17: Villadiego - Los Machucos (180,5 km)

profil 17. etapu Vuelta a Espana 2017Kantabria, czyli to co hiszpańskie tygrysy lubią najbardziej. Trudny etap zakończy wspinaczka na stromą ścianę Los Machucos (Collado de la Espina) o długości 7,2 km i średnim nachyleniu 8,7%. Podjazd jest nieregularny, na początku nastąpi uderzenie 28%, a według niektórych źródeł nawet 31%, następnie ścianka na moment odpuści, by ponownie długimi fragmentami trzymać powyżej 15%. Ostatnie kilkaset metrów to zjazd do mety.

7 września - etap 18: Suances - Santo Toribio de Liébana (169 km)

profil 18. etapu Vuelta a Espana 2017Drugi odcinek w Kantabrii, tym razem na koniec z krótką ścianką do monastyru Santo Toribio de Liebana (1,9 km; 9,6%). Górzysta trasa pod uciekinierów, czołówka wyścigu powalczy o liczone w sekundach zdobycze.

8 września - etap 19: Caso - Gijon (149,7 km)

profil 19. etapu Vuelta a Espana 2017Jeszcze jeden etap dla ucieczki. W końcówce przełęcz San Martin de Huerces (4,5 km; 7,2%) będzie dobrym punktem do przeprowadzenia zwycięskiej akcji.

9 września - etap 20: Corvera de Asturias - Alto de l’Angliru (117,5 km)

profil 20. etapu Vuelta a Espana 2017Przedostatni, królewski, dzień w Asturii. Krótki etap z trzema zębami na ostatnich 46 kilometrach - Alto de la Cobertoria (8,1 km; 8,6%, maks. 18%), Alto del Cordal (5,7 km; 8,6%, maks. 12,9%) i na deser Alto de l’Angliru.

Średnie nachylenie La Gamonal (jak jest również nazywany) wynosi 9,8%, na dystansie 12,5 km. Pierwsza część wspinaczki jest łagodniejsza, natomiast końcówka między 10 i 11 km sięga 17%, z dwoma fragmentami 20% oraz 23,5% sekcją nazwaną „Cueña de las Cabres”. Pierwszym zdobywcą Angliru był w 1999 roku José Maria Jiménez, po raz ostatni legendarna już przełęcz Vuelty gościła w 2013, gdy po ucieczce wygrał Kenny Elissonde.

10 września - etap 21: Arroyomolinos - Madryt (117,6 km)

profil 21. etapu Vuelta a Espana 2017Pożegnanie w stolicy Hiszpanii, na zakończenie peleton wykona kilka pętli po centrum Madrytu.

Kto z kim i na kogo

Na starcie zobaczymy 22 drużyny, obok 18 ekip z pierwszej dywizji wystąpią Caja Rural-Seguros RGA, Cofidis oraz debiutujące na poziomie Grand Touru irlandzka formacja Aqua Blue Sport i kolumbijska Manzana Postobon.

Vuelta a Espana charakteryzuje się tym, że obsada jest bogata w dobre nazwiska, które jednak są zmęczone sezonem, dlatego wyścig potrafi zaskoczyć nieoczekiwanym obrotem sytuacji i bohaterami z drugiego szeregu. Tegoroczna edycja zapowiada się podobnie, a kandydatów do czołowych miejsc jest przynajmniej dwudziestu.

Pod nieobecność obrońcy tytułu Nairo Quintany (Movistar) z numerem jeden wystartuje Alberto Contador. Dla trzykrotnego zwycięzcy jesiennego Grand Touru (2008, 2012, 2014) będzie to ostatni wyścig w karierze. 34-letni kolarz Trek-Segafredo powalczy o jak najwyższe miejsce w klasyfikacji końcowej, jednak trudno liczyć, że odejdzie w glorii zwycięzcy. Realnie patrząc sukces na jednym z górskich odcinków byłby wspaniałą chwilą, domykającą piętnastoletnią karierę.

Nastawiony na triumf w generalce jest Chris Froome, który trzykrotnie stawał w Madrycie na drugim stopniu podium (2011, 2014, 2016), ale pozostaje bez końcowego sukcesu. Zwycięzca Tour de France prawdopodobnie zastosuje lipcową taktykę, czyli w górach postara się minimalizować straty, a sprawę przesądzić na 16. etapie, 40-kilometrowej jeździe indywidualnej. Froome przyleci na start do Francji z mocną ekipą, w której rola rezerwowego lidera Team Sky może przypaść Woutowi Poelsowi.

Orica-Scott wystawi trzech muszkieterów, zdolnych do zamieszania w wyścigu. Bracia Adam i Simon Yates oraz Esteban Chaves mogą spróbować rozegrać wyścig po swojemu, a wówczas trudno będzie ich zatrzymać. Zagadkę stanowi dyspozycja Kolumbijczyka, jeżeli doszedł do swojej wysokiej formy, to zechce poprawić trzecie miejsce z zeszłorocznej Vuelty.

Na zwycięstwo nastawieni są dwaj włoscy zdobywcy Vuelty Vincenzo Nibali (2010) i Fabio Aru (2015). Lider Bahrain-Merida trochę narzeka na słabych pomocników, ale doświadczenie "Rekina z Mesyny" nie takie przeszkody pokonywało. Aru na pożegnanie z Astaną powalczy przynajmniej o etap, czy o coś więcej zależy od zdolności organizmu do regeneracji po ciężkim Tour de France. Jeżeli nie Sardyńczyk, to w kazachskiej drużynie może wybić czas Angela Miguela Lopeza. Kolumbijczyk błyszczał w Vuelta a Burgos, w zeszłym roku wygrał Tour de Suisse. Czemu w Hiszpanii miał by nie postawić kolejnego wielkiego kroku w swojej karierze?

Ten sam problem co Aru może dotknąć Romaina Bardeta, który po raz pierwszy w karierze zaliczy drugi Wielki Tour w sezonie. Jak pojedzie Francuz pozostaje zagadką, grupa AG2R La Mondiale może też liczyć na dobrą postawę Domenico Pozzovivo.

Podium, a może nawet zwycięstwo, leży w zasięgu Ilnura Zakarina (Katusha-Alpecin) i Stevena Kruijswijka (LottoNL-Jumbo). Obaj ocierali się już o podium Grand Tourów. Jeżeli nie porozbijają się na zjazdach, będą groźni dla najlepszych.

Do pierwszej dziesiątki mogą się załapać Wilco Kelderman, Warren Barguil i Sam Oomen (wszyscy Team Sunweb), Bob Jungels (Quick-Step Floors), Tejay van Garderen (BMC Racing) i Louis Meintjes (UAE Team Emirates). Czarny koń? Pod nieobecność liderów Movistar, Quintany i Alejandro Valverde, kto wie czy nie rozbłyśnie gwiazda 23-letniego Marco Solera, a może w czołówce na powrót zagości Carlos Betancur.

Sprinterów z samego topu na liście startowej Vulety zabrakło. Wystartuje dziesięciokrotny zwycięzca etapowy John Degenkolb (Trek-Segafredo), którego najgroźniejszym przeciwnikiem w masowych sprintach powinien zostać Sacha Modolo (UAE Team Emirates). W grze pojawią się triumfator dwóch zeszłorocznych odcinków Magnus Cort Nielsen (Orica-Scott), zeszłoroczny mistrz Wielkiej Brytanii Adam Blythe (Aqua Blue Sport), swoje trzy grosze powinni również dorzucić Matteo Trentin (Quick-Step Floors) i Jens Debusschere (Lotto Soudal).

Na Półwyspie Iberyjskim zaprezentuje się czterech polskich kolarzy. Po etap (to wersja zawodnika) lub top 5 (cel zespołu) wyruszy Rafał Majka. Kolarz z Zegartowic dobrze wyglądał podczas Tour de Pologne, jeśli potrafi utrzymać wysoką dyspozycję do 10 września, to jest szansa na zrealizowanie zadania postawionego przez Bora-hansgrohe. Majce pomagał będzie Paweł Poljański, podobne zadania w UAE Team Emirates czekają Przemysława Niemca. W barwach Lotto Soudal zaprezentuje się Tomasz Marczyński. Belgijska drużyna pozbawiona jest lidera na "generalkę", co może otworzyć przed "Mankiem" drzwi do pokuszenia się o zwycięstwo etapowe.

Przed rokiem

  1 Nairo Quintana (Col) Movistar Team                83:31:28
  2 Christopher Froome (GBr) Team Sky                    01:23
  3 Esteban Chaves (Col) Orica-BikeExchange              04:08
  4 Alberto Contador (Spa) Tinkoff Team                  04:21
  5 Andrew Talansky (USA) Cannondale-Drapac              07:43
  6 Simon Yates (GBr) Orica-BikeExchange                 08:33
  7 David De La Cruz (Spa) Etixx - Quick-Step            11:18
  8 Daniel Moreno (Spa) Movistar Team                    13:04
  9 Davide Formolo (Ita) Cannondale-Drapac               13:17
 10 George Bennett (NZl) Team LottoNl-Jumbo              14:07

Technikalia

Na mecie każdego (z wyłączeniem czasówek) etapu na pierwszych trzech zawodników czekają bonifikaty 10 – 6 – 4 sekundy, a na lotnej premii – 3 – 2 – 1 sekunda.

Lider wyścigu jedzie w koszulce czerwonej.

W klasyfikacji punktowej, premiowanych jest pierwsze 15. miejsc.

1. miejsce – 25 pkt
2. miejsce – 20 pkt
3. miejsce – 16 pkt
4. miejsce – 14 pkt
5. miejsce – 13 pkt
6. miejsce – 10 pkt

15. miejsce – 1 pkt

Lotny finisz: 4-2-1 pkt

Lider klasyfikacji punktowej jedzie w koszulce zielonej.

W klasyfikacji górskiej punkty przyznawane są następująco:

premie specjalne: 15-10-6-4-2
premie 1. kategorii: 10-6-4-2-1
premie 2. kategorii: 5-3-1
premie 3. kategorii: 3-2-1

Król gór jedzie w białej koszulce w niebieskie grochy.

Lider klasyfikacji kombinowanej zakłada białą koszulkę.

W klasyfikacji młodzieżowej, lider zostanie wyróżniony specjalnym numerem startowym.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

8 Comments

  1. pqr

    17 sierpnia 2017, 14:01 o 14:01

    Etap 5, ostatni podjazd. Od poziomu 10m do 340m na odcinku 3,4km to bliżej 10% niż 4,2%.

    • TomAsz

      17 sierpnia 2017, 14:04 o 14:04

      Dane z książki wyścigu, ale oczywiście masz rację, wychodzi 9,7%.

      • Bo

        18 sierpnia 2017, 09:52 o 09:52

        To czemu teraz jest tylko 8.3?

        • TomAsz

          18 sierpnia 2017, 11:00 o 11:00

          Mierzone na dłuższym odcinku.

  2. Przemek

    18 sierpnia 2017, 12:26 o 12:26

    Zapowiada się zdecydowanie najciekawszy Grand Tour w tym roku. Mocna obsada, trudna trasa, i Froome, który chce tu wyrównać rachunki z ubiegłych lat. Aj, aj, aj, już zacieram ręce 😀

  3. WeCareAboutMoney (@LakimKamil)

    18 sierpnia 2017, 13:27 o 13:27

    Super tylko Cumbre Del Sol ciężko nazwać przełęczą....

  4. Bo

    18 sierpnia 2017, 16:06 o 16:06

    Tak sobie mysle ze w sumie troche dziwne ze S Yates przegral wtedy z Talanskym

  5. Mati

    19 sierpnia 2017, 10:48 o 10:48

    Niech wygra Contador, to bedą piękne chwile 🙂

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: