Tour de Suisse 2019. Geraint Thomas poza wyścigiem [Aktualizacja]

Geraint Thomas (Team Ineos) po kraksie nie ukończył 4. etapu Tour de Suisse.

Walijczyk upadł niecałe 30 kilometrów przed metą odcinka prowadzącego do Arlesheim. Zwycięzca ubiegłorocznego Tour de France zdołał się pozbierać, ale obtarcia jednego z ramion i rozcięcie głowy nad prawym okiem to obrażenia, którym zdecydowali się bliżej przyjrzeć lekarze.

Zespół w godzinach wieczornych poinformował, że badania w szpitalu nie wykazały poważniejszych obrażeń.

Krawężnik wyrósł znikąd. Kolarz z Astany w niego strzelił, ja nie miałem jak uciec. Wylądowałem na ramieniu i głowie, stąd rozcięcie. Z urazami głowy nie ma żartów, chciałem kontynuować, ale lekarze podjęli właściwą decyzję by wycofać mnie z wyścigu

– tłumaczył.

Według zespołu kraksa nie powinna znacząco zakłócić przygotowań Thomasa do Tour de France.

Brytyjczyk dobrze rozpoczął rywalizację w Szwajcarii, ostatni akt przygotowań do "Wielkiej Pętli", na otwierającej czasówce zapisując najlepszy z faworytów klasyfikacji generalnej rezultat.

Dla 33-latka to druga etapówka w tym sezonie, z której musiał się przedwcześnie wycofać. W marcu z problemami żołądkowymi opuścił Tirreno-Adriatico.

Dla zespołu Ineos to z kolei kolejna komplikacja przed lipcowym Tour de France. W ubiegłym tygodniu upadek podczas rekonesansu czasówki Criterium du Dauphine do szpitala wysłał Chrisa Froome'a, którego liczne złamania wykluczą z rywalizacji w tym sezonie.

Chris Froome po operacji. Rokowania niepewne

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: