Giro d'Italia 2016: Jean-Christophe Peraud bez złamań

Lekarze w holenderskiej klinice w Zutpen nie stwierdzili u Jean-Christophe Perauda żadnych złamań czaszki po jego upadku na 3. etapie Giro d’Italia.

Doświadczony Francuz nie pamięta, jak doszło do samego upadku. Wiadomo, że na rondzie jadący przed nim Patrick Gretsch wpadł w lekki poślizg, Peraud nie zdołał go minąć, przekoziołkował przez kierownicę i uderzył głową o asfalt.

Zdjęcie z zakrwawioną twarzą 38-letnego zawodnika teamu Ag2r było jednym z najczęściej udostępnianych wczorajszego dnia w mediach społecznościowych. W poniedziałek drugi zawodnik Tour de France (2014) został przewieziony do Francji.

Peraud w tym roku debiutował na trasie włoskiego touru. W minionym sezonie kraksa na... 3. etapie z dalszej rywalizacji wykluczyła jego kolegę z ekipy Domenico Pozzovivo.

Bardzo mi jest go szkoda. Obaj mieliśmy walczyć o generalkę. Rok temu miałem pecha, musiałem się wycofać. Drużyna zsolidaryzowała się ze mną i walczyła dalej, nie poddała się. Teraz ja jestem gotowy walczyć za Jean-Christophe’a

– powiedział Pozzovivo.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: