Brian Cookson: "czy Australijczyk dałby koło Aru czy Contadorowi?

Głos w sprawie dwuminutowej kary dla Richiego Porte'a (Sky) zabrał Brian Cookson, który broni decyzji komisarzy pracujących przy Giro d’Italia.

Prezydent UCI powiedział, że jury ma pewną swobodę, jeśli chodzi o kary, ale w przypadkach bezsprzecznych nie pozostaje nic innego, jak sankcje.

Taka jest ich praca. W tym przypadku, kiedy zawodnik z top 3 na ostatnich kilometrach ma defekt, nie można tego ignorować. Te przepisy zostały wprowadzone, bo mają sens, chociaż nie zawsze się do nich sięga. Co wcale nie oznacza, że są złymi przepisami. Wiem, o czym dyskutuje się teraz w sieci. Zachowanie Simona Clarke’a (Orica-GreenEdge) było zachowaniem sportowym, ale można je traktować również jako gest nie-fair. Drużyny składają się z dziewięciu zawodników, a nie z dziesięciu. Czy jakiś Australijczyk oddałby swoje koło Fabio Aru (Astana) czy Alberto Contadorowi (Tinkoff Saxo)? Po to są te zasady. Drużyna jest drużyną

– tłumaczył Cookson w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.

Z drugiej strony, skąd Brytyjczyk może wiedzieć, że jeden z „kangurów” nie pomógłby Aru czy Contadorowi? Jeden się na pewno znajdzie: Michael Rogers (Tinkoff Saxo).

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: