Davide Rebellin: "dowieźć prowadzenie do Stambułu"

Davide Rebellin sięgnął po zwycięstwo na 3. etapie Tour of Turkey, kończącym się podjazdem w Elmali. Włoch objął także prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Znałem ten podjazd i nie chciałem, by powtórzyła się sytuacja sprzed roku, kiedy Rein Taaramae zaatakował bardzo wcześnie i później nie byliśmy w stanie go doścignąć. Nie chciałem, by ktoś mnie zaskoczył i dlatego postanowiłem, że ruszę na początku wzniesienia, nawet jeśli miałoby to mnie kosztować sporo energii

- powiedział szczęśliwy triumfator.

Emocje związane ze zwycięstwem są zawsze podobne. Zawsze staję na starcie zmotywowany, z myślą o zwycięstwie. Szczególnie wtedy, gdy etap mi odpowiada

- kontynuował.

W tym roku rozpocząłem rywalizację w Turcji z przekonaniem, że stać mnie na podium. Myślę, że moja forma jest lepsza niż w zeszłym sezonie, gdy zająłem 5.miejsce. Wyciągnąłem wnioski z zeszłorocznej edycji, poznałem trasę i specyfikę imprezy. Straciłem wtedy w głupi sposób kilkanaście sekund na stosunkowo płaskim etapie i miejsce w pierwszej trójce. Teraz wiem, że muszę być w pełni skoncentrowany każdego dnia, bo przed nami wiele ataków ze strony rywali i prób zredukowania strat w generalce. Wierzę, że dzięki moim kolegom z ekipy uda nam się obronić koszulkę lidera i dowieźć prowadzenie do Stambułu

- dodał.

inf. prasowa

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: